"Brak słów parlamentarnych, aby opisać zachowanie Trzaskowskiego ws. ulicy Lecha Kaczyńskiego. Cisną się same niecenzuralne"
– napisał na Twitterze w środę późnym wieczorem Poboży.
Brak słów parlamentarnych aby opisać zachowanie Trzaskowskiego ws. ulicy Lecha Kaczyńskiego. Cisną się same niecenzuralne.
— Błażej Poboży (@pobozy) December 16, 2020
A jeśli myślicie, że Rafał Trzaskowski poprzestanie na tym deprecjonowaniu pamięci o PLK (prezydencie Lechu Kaczyńskim) to jesteście w błędzie. Jak nadejdzie "dobry moment" łaskawie zaproponuje jakąś malutką uliczkę w okolicach Muzeum Powstania np. Przyokopową. Tak, to jest taki właśnie człowiek. Człowieczek
- dodał.
A jeśli myślicie, że Rafał Trzaskowski poprzestanie na tym deprecjonowaniu pamięci o PLK to jesteście w błędzie. Jak nadejdzie „dobry moment” łaskawie zaproponuje jakąś malutką uliczkę w okolicach Muzeum Powstania np. Przyokopową. Tak, to jest taki właśnie człowiek. Człowieczek.
— Błażej Poboży (@pobozy) December 16, 2020
Prezydent stolicy Rafał Trzaskowski powiedział w środę, iż podziela pogląd radnych KO, że to nie jest dobry moment na uhonorowanie Lecha Kaczyńskiego. Według jego zamysłu w Warszawie miałaby być ulica Lecha i Marii Kaczyńskich i byłaby to jedna z ulic przy Muzeum Powstania Warszawskiego.
"Uważam, że na końcu taka decyzja, żeby Maria i Lech Kaczyńscy mieli w Warszawie ulicę, jest słuszna, ale podzielam tę diagnozę, że to nie jest dobry moment"
- oznajmił Trzaskowski. Dopytywany, potwierdził, że we wniosku, który powstał w ratuszu, jest mowa o ulicy Lecha i Marii Kaczyńskich.
Wyjaśnił też, że chodzi o jedną z ulic przy Muzeum Powstania Warszawskiego. "Nie chcę w tej chwili mówić o szczegółach, dlatego że przedstawię je wtedy, kiedy będzie odpowiedni do tego klimat, kiedy wszyscy będziemy się mogli zgodzić w Warszawie z radnymi, że to jest ten moment" - dodał samorządowiec.
Prezydent Lech Kaczyński, który zginął w katastrofie smoleńskiej w 2010 r., miał już przez kilka miesięcy ulicę w Warszawie. W listopadzie 2017 r. na mocy tzw. ustawy dezubekizacyjnej ówczesny wojewoda mazowiecki Zdzisław Sipiera wydał w tej sprawie zarządzenie zastępcze, które zmieniło nazwę Alei Armii Ludowej (Trasa Łazienkowska) na ul. Lecha Kaczyńskiego (zarządzenie zostało wydane po tym, jak sprawą nazewnictwa ulic nie zajęła się rada miasta).
Rada Warszawy wniosła do wojewódzkiego sądu administracyjnego skargę na zarządzenie Sipiery, które sąd uchylił w maju 2018 r. Wojewoda mazowiecki wniósł następnie kasację do Naczelnego Sądu Administracyjnego. W grudniu NSA oddalił skargę kasacyjną wojewody. Trasa Łazienkowska znów nosi nazwę Alei Armii Ludowej.