Do sytuacji doszło w godzinach porannych. Ok. godz. 8.00 policjanci ze Śródmieścia udali się na wezwanie SOP pod Pałac Prezydencki. Funkcjonariusze zgłosili, że w pobliżu Pałacu Prezydenckiego przebywa mężczyzna, którego zachowani wzbudza niepokój.
Jak podaje RMF FM pijany 47-latek podszedł do funkcjonariuszy i powiedział, że jest zwolennikiem Karola Nawrockiego i ma potrzebę spotkania się z głową państwa. Przybyli na miejsce policjanci wylegitymowali mężczyznę, którym okazał się być mieszkańcem okolic Ostrołęki. Miał blisko 1,5 promila alkoholu w organizmie.
Podczas podczas interwencji zażądali, by nietrzeźwy mężczyzna oddał trzymany za paskiem przedmiot przypominający broń. Gdy ten odmówił wykonania polecenia został obezwładniony i zatrzymany.
Wstępne ustalenia wskazują, że była to replika broni na kulki. Mężczyzna nie kierował gróźb wobec żadnych osób, a w wyniku zdarzenia nikt nie ucierpiał. Został doprowadzony do Stołecznego Ośrodka dla Osób Nietrzeźwych
- poinformowała policja z komunikacie.
Dziś około godz. 8.00 policjanci ze Śródmieścia, po zgłoszeniu od funkcjonariuszy Służby Ochrony Państwa, podjęli interwencję wobec mężczyzny przebywającego w pobliżu ochranianego obiektu, którego zachowanie wzbudziło niepokój.
— Policja Śródmieście (@Policja_Srodm) July 15, 2026
Na miejscu wylegitymowano 47-latka, który miał…