- Wszystkie centrale związkowe zgodziły się na wznowienie rozmów w zespole samorządowo-związkowo-rządowym – powiedział minister edukacji narodowej Dariusz Piontkowski po spotkaniu z Forum Związków Zawodowych. Podobnie jak spotkania ze Związkiem Nauczycielstwa Polskiego i oświatową "Solidarnością", ocenił je jako bardzo merytoryczne.
Minister edukacji spotkał się z przedstawicielami Forum Związków Zawodowych w Centrum Partnerstwa Społecznego "Dialog" dziś po południu. Było to kolejne z zapowiedzianych przez ministra spotkań ze związkami zawodowymi. Dzień wcześniej – wczoraj – Piontkowski spotkał się z przedstawicielami Sekcji Krajowej Oświaty i Wychowania NSZZ "Solidarność", a w piątek przed południem z ZNP.
Jesteśmy po trzeciej turze rozmów ze związkami zawodowymi, po spotkaniu z Forum Związków Zawodowych. Tak jak i poprzednie, było to spotkanie w bardzo spokojnej atmosferze, rozmowa była merytoryczna. Myślę, że – mogę to powiedzieć – usłyszeliśmy wiele ciekawych, nowych informacji, które na poprzednich spotkaniach nie padały. Będziemy sprawdzać część uwag, które padły podczas tych rozmów
– powiedział minister na konferencji po spotkaniu.
Szef MEN poinformował, że wszystkie trzy centrale związkowe wyraziły zgodę na wznowienie rozmów "w odnowionym zespole samorządowo-związkowo-rządowym".
Tak jak poprzednie centrale związkowe, także i ta chce rozmawiać na temat systemu wynagradzania nauczycieli, awansu zawodowego, oceniania nauczycieli. Padała tutaj propozycja, byśmy przyjrzeli się części przepisów dotyczących szkolnictwa branżowego (...). Jesteśmy otwarci na tego typu rozmowy
– dodał.
Jestem zadowolony, że także te rozmowy przebiegały w spokojnej merytorycznej atmosferze
– powiedział Piontkowski.
Minister edukacji pytany, czy rozmowa z Forum była trudniejsza niż wcześniejsze, bo na konferencji po spotkaniu nie występują razem z nim przedstawiciele FZZ, a wcześniej miał wspólne wystąpienia z ZNP i oświatową "S", odpowiedział:
Nie oceniam tego jako trudniejsze (...). Uważam, że rozmowa była dobra.
Zaznaczył, że spotkanie potwierdziło, że dobry był pomysł, by z każdą z central związkowych rozmawiać oddzielnie. "Państwo tutaj mieli część takiego innego spojrzenia niż pozostałe związki zawodowe" – wyjaśnił.
Spokojnie się rozmawiało, nie widzę żadnego problemu, że teraz nie stoimy na konferencji razem
– dodał.