Adwokat Krzysztof Wąsowski, który reprezentuje osoby obciążane zarzutami w politycznych sprawach wszczętych przez prokuraturę Adama Bodnara, został wezwany do prokuratury w charakterze podejrzanego w sprawie, w której sam jest obrońcą trójki podejrzanych. Kilka dni temu w mediach społecznościowych Wąsowski przekazał, że krótko po rozmowie z dziennikarką Anitą Gargas, w jego kancelarii pojawiły się dwie funkcjonariuszki CBA z wezwaniem do stawiennictwa przed prokuratorem Karolem Zokiem.
Dziękuję Pani Redaktor Anicie Gargas @Magazyngargas za znakomite poprowadzenie tej rozmowy... 👏👏👏
— Krzysztof A Wąsowski (@KaW1944) July 4, 2025
Ps.: ciekawe też jest to, że po godzinie od jej nagrania (4 lipca przed południem...) a jeszcze przed jej emisją... pojawiły się u mnie w kancelarii dwie funkcjonariuszki #CBA z…
Informacja ta wywołała oburzenie w sporej części środowiska prawniczego w Polsce. Wielokrotnie wskazywano na konieczność reakcji w tej sprawie samorządu adwokackiego.
List otwarty Prawników dla Polski
Portal niezalezna.pl dotarł do listu otwartego, jaki w tej sprawie wystosowało do prezesa Naczelnej Rady Adwokackiej, Przemysława Rosatiego, Stowarzyszenie Prawnicy dla Polski na czele z jego prezesem, sędzią Łukaszem Piebiakiem.
W liście czytamy, że sprawa, w której wezwany do prokuratury jako podejrzany mec. Wąsowski, dotyczy Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych. Jak zaznacza Stowarzyszenie, sprawa "ma charakter polityczny, prestiżowy dla obecnego rządu oraz kierownictwa prokuratury i Ministerstwa Sprawiedliwości".
"Sposób działania organów ścigania sugeruje, że celem tej czynności jest zmuszenie adw. dr K. Wąsowskiego do ujawnienia wiadomości, które uzyskał od swoich mocodawców udzielając im obrony, a być może również wywarcie nań nacisku w celu ograniczenia możliwości obrony"
- pisze w liście sędzia Łukasz Piebiak.
Podkreślono, że wezwanie adwokata to "bezprecedensowa próba naruszenia tajemnicy obrończej oraz prawa do obrony". Porównano takie działania do praktyk znanych z Korei Północnej, Rosji czy Białorusi.
Zaapelowano w liście otwartym o pilną reakcję Naczelnej Rady Adwokackiej.
"W ocenie Stowarzyszenia w interesie publicznym leży szybka i stanowcza reakcja korporacji, której członkiem jest adw. dr K. Wąsowski" - napisano.
Zarzuty dla adwokata
Krzysztof Wąsowski stawił się dzisiaj w prokuraturze, zgodnie z otrzymanym wezwaniem. W mediach społecznościowych poinformował, że "wysłuchał zarzutu, wobec którego jest bezbronny, gdyż wiąże go tajemnica adwokacka, a nawet tajemnica obrończa".
- Liczę na to, że moją "obroną" będzie adwokatura... chociaż pomimo moich pism, jak dotąd władze mojej korporacji zawodowej milczą
- dodał.
#PoZarzutach
— Krzysztof A Wąsowski (@KaW1944) July 8, 2025
Szanowni Państwo, właśnie wysłuchałem zarzutu, wobec którego jestem BEZBRONNY, gdyż wiąże mnie #TajemnicaAdwokacka a nawet #TajemnicaObrończa
Liczę na to, że moją "obroną" będzie #Adwokatura... chociaż pomimo moich pism jak dotąd władze mojej korporacji zawodowej… https://t.co/WpSCxct9Qg
Wynika z tego wpisu, że mec. @KaW1944 Krzysztof Wąsowski usłyszał zarzuty w związku z obroną klienta…
— Bartosz Lewandowski (@BartoszLewand20) July 8, 2025
Niewyobrażalne.#MuremZaMecenasem https://t.co/a5jFP73seH