Krajno Pierwsze to niewielka miejscowość w gminie Górno w woj. świętokrzyskim, położona na skraju Świętokrzyskiego Parku Narodowego. Przez miejscowość prowadzi uczęszczany przez turystów Główny Szlak Świętokrzyski.
Właśnie na ten szlak runęła w niedzielę, 14 czerwca, duża konstrukcja kilkudziesięciometrowego masztu telekomunikacyjnego. Policjanci otrzymali zgłoszenie o zdarzeniu ok. godziny 15.00.
- Z treści zgłoszenia wynikało, że na jednej z działek w miejscowości Krajno leży przewrócona, stalowa konstrukcja wieży telekomunikacyjnej. Policjanci na miejscu potwierdzili otrzymaną informację. Na polu leżał 50-metrowy maszt. Funkcjonariusze na miejscu wykonali niezbędne czynności, w tym oględziny oraz rozpytali okolicznych mieszkańców. Obecnie trwa ustalanie okoliczności, a jakich konstrukcja runęła na ziemię - przekazał Radiu Kielce st. asp. Jacek Borek z Komendy Miejskiej Policji w Kielcach.
Dość ciekawe światło na sprawę rzuca wpis Grzegorza Skiby, przewodniczącego Rady Gminy Górno. Podkreślił on, że maszt runął "w pobliżu drogi i szlaku pieszego, którym codziennie poruszają się mieszkańcy oraz turyści".
"Jeżeli potwierdzą się informacje, że śruby mocujące zostały celowo odkręcone, będziemy mieli do czynienia nie tylko z aktem wandalizmu, ale przede wszystkim z działaniem stwarzającym realne zagrożenie dla zdrowia i życia ludzi"
- napisał Skiba.
Dodał, że "to cud, że w chwili zdarzenia nikt nie znalazł się w miejscu upadku konstrukcji".
Radny podkreślił także, sprawa "wymaga dokładnego wyjaśnienia przez odpowiednie służby".
"Mieszkańcy mają prawo poznać przyczyny tego zdarzenia i oczekiwać wyciągnięcia konsekwencji wobec osób odpowiedzialnych, jeśli doszło do celowego działania" - napisał Grzegorz Skiba.
Policja nie wykluczyła możliwości udziału osób trzecich w tym zdarzeniu.
Na zdjęciach, jakie zamieścił w mediach społecznościowych Grzegorz Skiba, widać przy kotwach mocujących maszt do podłoża odkręcone nakrętki śrub
Lokalne media informują, że maszt - powstały w 2025 r. - wywoływał kontrowersje i jego umieszczenie w pobliżu Gór Świętorkzyskich miało wielu krytyków.