Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Ludzie z jednego stowarzyszenia oskarżają i sądzą. „Sąd kapturowy” nad prokuratorem Ostrowskim

Dziś byliśmy świadkiem nowej odsłony sprawy dyscyplinarnej zastępcy Prokuratora Generalnego Michała Ostrowskiego, który ponosi konsekwencje tego, że odważył się rozpocząć śledztwo ws. ustrojowego zamachu stanu, dokonanego przez Koalicję 13 Grudnia. Skład orzekający, na czele którego stoi członek antypisowskiego stowarzyszenia Lex Super Omnia, w większości odrzucał wnioski obrony. Także oskarżyciel należy do tego stowarzyszenia, które krytykowało działania Ostrowskiego. W kwietniu wyjaśnienia będzie składał Adam Bodnar – zdecydowali prokuratorzy.

Rzecznikiem dyscyplinarnym w sprawie przeciwko zastępcy Prokuratora Generalnego Michała Ostrowskiego jest prokurator Piotr Kowalik. Jest to tzw. rzecznik ad hoc, czyli rzecznik specjalny, powołany do tej sprawy przez Adama Bodnara. Obrona ponownie podnosiła możliwość wadliwości jego powołania, co nie pozwoliłoby na kontynuowanie sprawy z jego udziałem. Bezskutecznie. Jedyne, co uzyskali, to zgoda na uzupełnienie dokumentacji dotyczącej sposobu nominacji Kowalika.

Został powołany jako rzecznik dyscyplinarny Ministra Sprawiedliwości do prowadzenia kilku spraw prokuratora Ostrowskiego. Prosiłem, żeby do akt sprawy dołączono dokumentację jego powołania na tę funkcję. Rzecznikiem dyscyplinarnym ministra sprawiedliwości może być wyłącznie prokurator wskazany przez Prokuratora Krajowego spośród kandydatów - w liczbie mnogiej. Na razie w aktach sprawy mamy jedynie jedno pismo ze wskazaniem Piotra Kowalika. W przypadku wątku wszczęcia przez prokuratora Ostrowskiego śledztwa ws. zamachu stanu, takiej informacji o przedstawieniu kandydatów do pełnienia funkcji rzecznika dyscypliny przy ministrze sprawiedliwości nie mamy. Tego brakuje. Mimo formalnych braków skład orzekający postanowił przeprowadzać postępowanie dowodowe. Może okazać się, że Piotr Kowalik nie jest uprawnionym oskarżycielem

-  powiedział broniący Ostrowskiego prok. Paweł Wilkoszewski. 

Skład orzekający, któremu przewodniczy prokurator Waldemar Praszczyk, odrzucił kolejny wniosek obrony o zawieszenie postępowania -  do czasu zbadania przez Trybunał Konstytucyjny prawidłowości powoływania składów sądów dyscyplinarnych. Zbadania tej kwestii chce Związek Zawodowy Prokuratorów i Pracowników Prokuratury RP. Swoją drogą – skład orzekający nie zgodził się, aby jego szef brał udział w sprawie jako strona społeczna. 

Stowarzyszenie oskarża i sądzi

Obrońcy prokuratora Ostrowskiego podkreślają, że postępowanie ma charakter czysto represyjny i wpisuje się w szereg szykan, które spotkały prokuratora Ostrowskiego za jego postawę. Zwracali też uwagę na działania składu orzekającego.  

Dostrzegam ze strony składu orzekającego chęć jak najszybszego zakończenia tej sprawy. To nie ma wiele wspólnego ze sprawnością działania. Po wielokroć składaliśmy wnioski o wyłączenie członków składu orzekającego.  Nie były merytorycznie rozpoznawane. Prokurator Ostrowski, będący członkiem stowarzyszenia Ad Vocem, jest obecnie osądzany przez prokuratora (Waldemara Praszczyka – red.), który jest członkiem zupełnie innego stowarzyszenia, Lex Super Omnia. Niejednokrotnie krytycznie zabierało głos na temat prokuratora Ostrowskiego.  Prokurator z Lex Super Omnia jest zobligowany do respektowania uchwał tego stowarzyszenia

  - mówił dziennikarzom prok. Wilkoszewski. 

Jak poinformował, także rzecznik dyscypliny w tej sprawie, czyli Piotr Kowalik, należy do Lex Super Omnia. 
 

Źródło: Niezależna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane