Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Lotnisko Chopina odpowiada Łukaszence

- Lotnisko Chopina nie otrzymało w ostatnią niedzielę prośby o zgodę na lądowanie samolotu Ryanair z Aten do Wilna w trybie alarmowym. Nasze służby są zawsze przygotowane na taką ewentualność. Jeśli by taka prośba się pojawiła, oczywiście taki samolot byśmy przyjęli, zapewniając mu wszelką możliwą pomoc - poinformował Andrzej Klewiado, rzecznik prasowy Lotniska Chopina

Autor:

W niedzielę na lotnisku w Mińsku lądował awaryjnie samolot linii Ryanair, lecący z Aten do Wilna. Przyczyną lądowania była informacja o bombie na pokładzie – podał portal Onliner.by. Informacja ta po sprawdzeniu samolotu nie potwierdziła się. Media niezależne podały informację o zatrzymaniu żyjącego na emigracji opozycyjnego aktywisty Ramana Pratasiewicza, który leciał tym samolotem. Mężczyzna był poszukiwany listem gończym przez białoruskie organy ścigania.

Prezydent Białorusi przekonuje, że naprawdę otrzymali sygnał o zagrożeniu terrorystycznym.

- Czemu nikt nie zechciał przyjąć samolotu, kiedy poinformowaliśmy o bombie na pokładzie? Ani Wilno, dokąd on leciał, ani Warszawa, ani Lwów, ani Kijów

- przekonywał Aleksandr Łukaszenka. 

- Lotnisko Chopina nie otrzymało w ostatnią niedzielę prośby o zgodę na lądowanie samolotu Ryanair z Aten do Wilna w trybie alarmowym. Nasze służby są zawsze przygotowane na taką ewentualność. Jeśli by taka prośba się pojawiła, oczywiście taki samolot byśmy przyjęli, zapewniając mu wszelką możliwą pomoc

- odpowiedział na pytanie" Dziennika Gazety Prawnej" Andrzej Klewiado, rzecznik prasowy Lotniska Chopina

Autor:

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna, Niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polska