Przywódca Białorusi Alaksandr Łukaszenka odniósł się dzisiaj po wygłoszonym orędziu do sprawy uwięzionego na Białorusi Andrzeja Poczobuta. Wyśmiał domniemaną propozycję wymiany - uwolnienie Poczobuta za otwarcie przejścia w Bobrownikach i zaproponował, że zgodzi się na wymianę za Pawła Łatuszkę i jego współpracowników z Narodowego Zarządu Antykryzysowego (NAU).
W odpowiedzi na tę propozycję, Paweł Łatuszka powiedział w rozmowie z Polską Agencją Prasową, że ma "swoją kontrofertę dla Aleksandra Łukaszenki, którą przed chwilą przegłosowali członkowie zespołu Narodowego Zarządu Antykryzysowego".
- Ja, Paweł Łatuszka, jak również męska część Narodowego Zarządu Antykryzysowego jesteśmy gotowi do wymiany na wszystkich więźniów politycznych, którzy znajdują się w aresztach i zakładach karnych na Białorusi
– oświadczył założyciel NAU.
Odpowiedź na propozycję #Łukaszenki o wymianie więźniów politycznych
— Pavel Latushka (@PavelLatushka) March 31, 2023
na Pawła Łatuszkę i członków zespołu https://t.co/OrV4XmioZ3
Ja i męska część zespołu @nau_belarus jesteśmy gotowi na wymianę, ale za wszystkich więźniów politycznych na Białorusi. pic.twitter.com/IwS1rA6qgm
Łatuszka zaproponował, aby "w roli pośredników tej wymiany wystąpiło polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych oraz Wysoki Komisarz do spraw Praw Człowieka ONZ".
- Sytuacja więźniów politycznych na Białorusi jest katastroficzna i walczymy o wyzwolenie absolutnie wszystkich, w tym również bohatera polskiego narodu i bohatera Białorusi Andrzeja Poczobuta - podkreślił białoruski opozycjonista i przypomniał, że "według danych organizacji obrony praw człowieka na Białorusi jest obecnie 1466 więźniów politycznych, a w ocenach ekspertów ta liczba sięga nawet ok. 5 tysięcy osób".
Dopytywany, czy wymiana więźniów jest realnym scenariuszem, Łatuszka stwierdził, że "Łukaszenka oczywiście blefuje i drażni w ten sposób polskie władze i społeczeństwo". Jak dodał Łatuszka, białoruski przywódca "chce pokazać, że jest gotów do kroków skierowanych ku wymianie więźniów politycznych, ale tak naprawdę to jest propagandowa gra".
- Jeśli to nie jest gra, to zobaczymy, jaką propozycję złoży i czy zgodzi się na nasze warunki - dodał.
8 lutego białoruski sąd skazał Andrzeja Poczobuta na osiem lat więzieni. 49-letni Poczobut, działacz polskiej mniejszości, członek władz Związku Polaków na Białorusi i znany dziennikarz z Grodna został zatrzymany w marcu 2021 r. i od tamtej pory stale przebywa w areszcie. Obecnie oczekuje na wyznaczenie terminu apelacji przed Sądem Najwyższym.
Według białoruskiego sądu Poczobut miał „wzywać do działań na szkodę Białorusi” za pośrednictwem publikacji w mediach i internecie, a także popełnić „celowe działania, mające na celu wzniecanie wrogości i nienawiści na tle narodowościowym, religijnym i społecznym”.
Organizacje praw człowieka uznają Poczobuta za więźnia politycznego, a postępowanie wobec niego – za motywowane politycznie. Władze Polski oraz społeczność międzynarodowa apelują do władz Białorusi o uwolnienie aktywisty oraz zaprzestanie represji przedstawicieli mniejszości.
Dzień po skazaniu Poczobuta, które polskie władze nazwały „haniebnym”, Warszawa zdecydowała o zamknięciu przejścia granicznego z Białorusią w Bobrownikach.