Adwokat Krzysztof Wąsowski, który reprezentuje osoby obciążane zarzutami w politycznych sprawach wszczętych przez prokuraturę Adama Bodnara, został wezwany do prokuratury w charakterze podejrzanego w sprawie, w której sam jest obrońcą trójki podejrzanych. Dziś we wpisie na X-ie Wąsowski przypomniał, że 8 lipca "został mi przedstawiony przez pana prok. Karola Zoka zarzut bezpośrednio odnoszący do wykonywanych przeze mnie czynności obrończych".
- Tego dnia (8 lipca - daty tu są istotne) nie zostało mi ogłoszone ŻADNE INNE POSTANOWIENIE (w szczególności dotyczące tzw. środków zapobiegawczych, jak np. kaucja, dozór, zakaz kontaktów itp.) - wskazał dziś adwokat we wpisie na X.com. Dwa dni po ogłoszeniu zarzutów można było przeczytać komunikat prokuratury, z którego wynikało, że cały czas jest obrońcą.
Kolejny, nieoczekiwany ruch w tej sprawie, wydarzył się... 13 sierpnia.
Tymczasem WCZORAJ 13 sierpnia (PONAD MIESIĄC od postawienia mi zarzutów 8 lipca) do mojej kancelarii dotarło postanowienie datowane na 8 lipca zastosowaniu wobec mnie nieizolacyjnych środków zapobiegawczych tj. wpłaty kwoty 50.000 PLN, dozoru, zakazu kontaktu z moim byłym Mandantem Pawłem S.
– pisze Wąsowski.
#SprawaRARS #ŚrodkiZapobiegawczeWobecObrońcy #PrawoDoObrony
— Krzysztof A Wąsowski (@KaW1944) August 14, 2025
Sprawa pana Dominika jest dużo ważniejszy, ale będąc jego OBROŃCĄ (i jeszcze kilku podejrzanych) nie mogę pominąć pewien drobny fakt o którym dowiedziałem się dosłownie wczoraj (13 sierpnia)
Jak szeroko…
"Odbieram te działania pana prok. Karola Zoka jako zmierzające do utrudnienia obrony reprezentowanych przeze mnie Mandantów w tym samym postępowaniu. Oczywiście złożę zażalenie" - napisał mecenas. Dodał też, że niezależnie od decyzji, nie zamierza wpłacać 50 tys. zł poręczenia majątkowego. To z kolei może spowodować, że prokuratura złoży wniosek o... tymczasowy areszt.
- Co prawda w całej mojej dotychczasowej karierze jeszcze nie byłem aresztowany i nie prowadziłem spraw moich Mandantów zza krat to przecież kiedyś musi być ten pierwszy raz... - skomentował adwokat.
Na koniec mogę jedynie powiedzieć, że prawo do obrony jest ważne! I to na tyle ważne, że warto będąc obrońcą pójść "siedzieć". Mam także nadzieję, że zanim zostanę "odizolowany" mój ostatni aresztowany Mandant - ciężko chory Dominik B. zostanie uwolniony i będzie mógł zadbać o swoje zdrowie na wolności!
– skwitował Wąsowski.
Środowisko prawnicze jest zszokowane tym, co spotkało mecenasa.
To się w głowie prawnika nie mieści. Dozór i wysokie poręczenie majątkowe wobec obrońcy za wykonywanie czynności obrończych! To jaskrawy przejaw wywierania nacisków i represjonowania przez prokuraturę obrońcy za wykonywanie swoich obowiązków zawodowych.
– komentuje adw. Magdalena Majkowska.
‼️ To się w głowie prawnika nie mieści. Dozór i wysokie poręczenie majątkowe wobec obrońcy za wykonywanie czynności obrończych!
— Magdalena Majkowska (@MagdaMajkowska) August 14, 2025
To jaskrawy przejaw wywierania nacisków i represjonowania przez prokuraturę obrońcy za wykonywanie swoich obowiązków zawodowych.
Wyrazy wsparcia… https://t.co/iryYFKF7OD