Gdy Platforma Obywatelska rządziła na Śląsku kontrolowała działalność m.in. Górnośląskiego Przedsiębiorstwa Wodociągowego SA. Skutki były opłakane, a prokuratura od lat próbuje rozwikłać pajęczynę układów i układzików. Śledztwa są wielowątkowe i co rusz na jaw wychodzą kolejne szczegóły afery. Portal Niezalezna.pl ustalił, że na finiszu jest postępowanie dotyczące m.in. pewnego funduszu, do którego trafiały dziesiątki milionów złotych, które później... "wyparowały".