Działacz Solidarnej Polski Damian Kowalczyk w 2020 roku zaangażował się w kampanię wyborczą Andrzeja Dudy. Zbierał podpisy pod kandydaturą popieraną przez wszystkie ugrupowania Zjednoczonej Prawicy. Pewnego dnia do zbierających podpisy od tyłu podszedł mężczyzna - kopnął radnego Kowalczyka i przewrócił go. Następnie... musiał salwować się ucieczką, bo do pomocy radnemu rzuciły się towarzyszące mu w zbieraniu podpisów osoby.
Ów "bohater" został jednak zidentyfikowany i - jak poinformował sam radny - właśnie prawomocnie go skazano.
- Mężczyzna, który napadł na mnie podczas zbierania podpisów pod kandydaturą Andrzeja Dudy w wyborach prezydenckich 2020r., został skazany na 8 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na 2 lata. Wyrok jest prawomocny
- poinformował Kowalczyk, pokazując też nagranie z całego zajścia.
Mężczyzna, który napadł na mnie podczas zbierania podpisów pod kandydaturą @AndrzejDuda w wyborach prezydenckich 2020r., został skazany na 8 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na 2 lata. Wyrok jest prawomocny. pic.twitter.com/MtwmLDqRre
— Damian Artur Kowalczyk (@DamAKowalczyk) September 12, 2022
Komentatorzy zwrócili uwagę na fakt, że sprawca zaatakował od tyłu i w ich ocenie, wyrok powinien być surowszy. Mimo to, warto jednak odnotować decyzję sądu, który jednoznacznie stwierdził, że nie ma miejsca na przemoc z powodów politycznych.
Nie dość że zaatakował od tyłu ,nie narobił dużo szkód to jeszcze salwował się ucieczką. I za głupotę wyrok dostał . Pogratulować rozumu.😱
— Marcin Pa (@marcinlct) September 12, 2022
Super.
— Alien (@Zygmunt_40) September 12, 2022
Szkoda tylko, że w zawieszeniu....
Zasrany, zamaskowany tchórz - atakuje z tyłu, a potem ucieka...
— Dixi (et salvavi...) (@DixiXylo) September 12, 2022
W zawieszeniu to żaden wyrok. Powinni gnoja zamknąć na 2 lata co najmniej!
— Joanna (@asiakotow) September 12, 2022