W niedzielę w Ostrołęce (Mazowieckie) pijany kierowca mazdy nie zatrzymał się do kontroli drogowej i potrącił policjanta. Po niespełna godzinie mundurowi zatrzymali pojazd. Autem jechało czterech mężczyzn. Wszyscy byli pijani. Policja ustala, który z nich potrącił funkcjonariusza.
Tą sprawą od wielu dni żyją liberalne media. Chodzi o wykorzystanie seksualne niepełnosprawnej kobiety oraz odmowę aborcji. „Sumienie nie pozwoliło lekarzom na terminację ciąży, ale pozwoliło przepędzić zgwałcone dziecko z dwóch publicznych szpitali” – grzmiał TVN, a „Fakty” poświęciły temu tematowi cały materiał. Tymczasem Prokuratura Krajowa dementuje, że w sprawie wcale nie chodzi o nastolatkę. Wbrew wcześniejszym medialnym doniesieniom ofiara miała 24 a nie 14 lat, a sprawca w styczniu usłyszał zarzut. Grozi mu do 8 lat więzienia.
Około pół miliona – tyle Robert W. zarobił od dnia, gdy ochroniarze złapali go na gorącym uczynku, bo kradł w sklepie. I dostanie jeszcze więcej. Choć skazany prawomocnym wyrokiem w procesie karnym, to nadal pozostaje sędzią z niezłą pensją. Co miesiąc dostaje przelew, mimo że nic nie robi, bo jest zawieszony. Była szansa na finał skandalicznej sytuacji, ale tuż przed kluczową rozprawą W. nagle trafił do szpitala.