Jak dodała, 49-letniemu mieszkańcowi Jarocina grozi 7,5 roku więzienia, ponieważ przestępstwa dopuścił się w warunkach recydywy.
Dzień przed wigilią na Szpitalny Oddział Ratunkowy w wielkopolskim Jarocinie przyszła para. Kobieta uskarżała się i prosiła o pomoc.
Po zbadaniu pacjentki medycy zorientowali się, że z jednego z gabinetów zginął laptop. O sprawie zawiadomili policję.
"Mężczyzna został namierzony przez kryminalnych na jednej z ulic w centrum Jarocina. Policjanci udali się do jego miejsca zamieszkania, gdzie znajdował się skradziony laptop"
– powiedziała Zaworska.
49-latek przyznał, że zamierzał go sprzedać, ponieważ potrzebował pieniądze na alkohol i papierosy.