Do zdarzenia doszło pod koniec ubiegłego tygodnia w Ozimku. Po godzinie 22 na alarmowy numer telefonu zadzwonił mężczyzna, zgłaszając napad. Według jego relacji, był popychany, szarpany, i kopany. W końcu napastnik przewrócił go na ziemię i zabrał pieniądze.
Na podstawie rysopisu sprawcy policjanci rozpoczęli patrolować okolice miejsca, gdzie doszło do napadu. W pewnym momencie zauważyli mężczyznę odpowiadającego opisowi, który na widok radiowozu zaczął uciekać. Po krótkim pościgu mężczyzna został zatrzymany. Już podczas zatrzymania przyznał się, że kilka godzin wcześniej wyszedł z więzienia, w którym spędził ostatnie dwa lata za podobne przestępstwa.
Ze względu na to, że podejrzany działał w warunkach recydywy, sąd zastosował wobec niego areszt tymczasowy. Za zarzucane czyny grozi mu do siedmiu i pół roku więzienia.