49-letni opocznianin - jak przypomniała rzeczniczka - odpowiadał przed sądem m.in. za wyłudzenia odszkodowań i kradzieże. Ostatni wyrok dotyczył przestępstw akcyzowych. Mężczyzna nie stawiał się do obycia kary w związku z tym sąd wydał nakaz doprowadzenia go do zakładu karnego.
"Przestępczy proceder był dla 49-latka jedynym stałym źródłem dochodów. Nigdy nie podejmował innej pracy. Mężczyzna doprowadził do uszczuplenia skarbu państwa o kilkaset tysięcy złotych"
- tłumaczyła Stępień.
"Przy realizacji spraw dotyczących obrotem nielegalnym tytoniem, alkoholem opoczyńscy policjanci ścisłe współpracowali w tym zakresie z Krajową Administracją Skarbową"
- przekazała.
"Opocznianin wielokrotnie był zatrzymywany w miejscu zamieszkania. Za każdym razem policjanci odnajdowali go w nowej, przygotowanej przez niego, skrytce"
- podkreśliła.
Starał się być nieuchwytny!
Rzeczniczka podała, że mężczyzna ciągle remontował swój dom i wymyślał nowe schowki, w których nie tylko przechowywał nielegalne papierosy i alkohol ale także sam próbował ukryć się przed policjantami.
"Najczęściej były to dodatkowe pomieszczenia ukryte za zakamuflowanymi drzwiami. W ukrywaniu się mężczyźnie pomagali członkowie rodziny"
- poinformowała Stępień.
"W ramach realizacji nakazu doprowadzenia wydanego przez opoczyński sąd, w środę policjanci znowu zapukali do domu 49-latka. Widzieli, że mężczyzna jest w domu i na widok policjantów ucieka w kierunku piwnicy. Członkowie rodziny okłamali policjantów, twierdząc, że 49-latka nie ma w domu"
- zaznaczyła.
"Policjanci sukcesywnie sprawdzali pomieszczenia budynku. Część z nich była znowu remontowana. Sprawdzili każdy element piwnicy i odkryli ruchome półki, które były obciążone rożnymi przedmiotami. Okazało się, że za półką ukryta jest niewielka skrytka o wysokości półtora metra, w której schował się poszukiwany. Ukryte tam były także nielegalne papierosy"
- relacjonowała Stępień.
Mężczyzna został zatrzymany i przewieziony do więzienia, aby odbyć karę pozbawienia wolności.