Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Koszalin: dyrektorzy szkół chcieli systemu hybrydowego

Dyrektorzy szkół wnioskowali do prezydenta Koszalina i służb sanitarnych o to, by rok szkolny rozpocząć w systemie hybrydowym. Z racji specyfiki regionu z mojej strony opinie były pozytywne, ale nie znalazły one uznania w służbach epidemiologicznych – poinformował Piotr Jedliński.

Autor:

Prezydent Jedliński, mówiąc podczas konferencji prasowej o specyfice Koszalina (Zachodniopomorskie), podkreślił, że miasto położone jest w nadmorskim regionie turystycznym i to, że "duża część uczniów, zwłaszcza szkół ponadpodstawowych, to mieszkańcy okolicznych powiatów". Jego zastępca Przemysław Krzyżanowski dodał, że 75 proc. "ekonoma" stanowią uczniowie spoza Koszalina, w "samochodówce" jest ich 60 proc., a w liceach ok. 50 proc.

Zdaniem prezydentów rozpoczęcie roku szkolnego w systemie hybrydowym, o co wnioskowali dyrektorzy szkół, było uzasadnione.

"Ruch młodzieży, która tu do Koszalina przyjeżdża (…), jest tak znaczny, że rzeczywiście może to powodować obawy o zagrożenie sanitarno-epidemiologiczne" – zaznaczył Krzyżanowski.

Wnioski dyrektorów nie uzyskały jednak pozytywnej opinii sanepidu i nauka w koszalińskich placówkach, jak podał Jedliński, rozpocznie się w sposób tradycyjny z obostrzeniami, które z jednej strony wynikają z przepisów, z drugiej wynikają z procedur opracowanych przez dyrektorów poszczególnych szkół.

"Nie będzie takich samych procedur w każdej szkole ze względu na liczbę uczniów i warunki lokalowe" – poinformował prezydent Koszalina, odsyłając zainteresowanych do stron internetowych poszczególnych szkół.

Zaznaczył przy tym, że szkoły wykorzystywać będą wszystkie wejścia do budynku, aby ograniczyć kontakty między uczniami. Obowiązywać będzie dezynfekcja rąk. Planowane jest także wyrywkowe mierzenie temperatury, ale zgodnie z opinią prawną na przeprowadzenie tej czynności wydać zgodę muszą rodzice. Szkoły o taką mają wystąpić.

Lekcje mają się rozpoczynać o różnych godzinach. Dzieci z najmłodszych klas będą mieć zajęcia w jednej klasie. W starszych rocznikach i szkołach ponadpodstawowych to przemieszczanie ma być ograniczone do niezbędnego minimum. Zajęcia wychowania fizycznego, jak tylko pozwalać będą na to warunki pogodowe, prowadzone będą na świeżym powietrzu.

1 września nie będzie uroczystych apeli z okazji rozpoczęcia roku szkolnego. Zaplanowano jedynie spotkania organizacyjne w klasach. Prezydent Jedliński zwrócił się z prośbą do rodziców pierwszaków, aby w pojedynkę przyszli z dziećmi do szkoły i w kolejnych dniach odprowadzali je tylko do wejścia budynku.

Prezydenci podali, że dotarł do Koszalina transport maseczek i środków dezynfekcyjnych zamówionych z MEN. Jedliński dodał, że szkoły zabezpieczone są sanitarnie na 10 dni, a "normy sanitarne trzeba będzie utrzymywać w dalszym ciągu". Przekazał, że miasto rozmawiało już z Politechniką Koszalińską o wznowieniu produkcji przyłbic.

Jedliński dodał, że w porozumieniu z Miejskim Zakładem Komunikacji w dyspozycji są dodatkowe autobusy na najbardziej uczęszczanych trasach tak, by uczniowie bezpiecznie, w zachowanym reżimie sanitarnym, mogli dotrzeć do szkół.

W Koszalinie od 1 września naukę rozpocznie ponad 14 tys. uczniów w szkołach, dla których organem prowadzącym jest samorząd, oraz ok. 3 tys. w szkołach niepublicznych. 

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polska