Prokuratura Rejonowa w Ostrzeszowie wszczęła postępowanie wyjaśniające w sprawie 20-letniego mieszkańca, który miał udawać policjanta.
Mężczyzna od 14 marca miał chodzić po miejscowych sklepach i sprawdzać, czy mają na wyposażeniu rękawiczki i żele do dezynfekcji.
Był "uzbrojony" w fałszywą legitymację, pas, na którym miał atrapę borni oraz krótkofalówkę. Wchodził do sklepów i zwracał uwagę na nieprawidłowości, jakich mógł dopuścić się dany sklep
- powiedział rzecznik prasowy ostrzeszowskiej policji sierż. sztab. Adam Juszczak.
Policja zatrzymała mężczyznę, a o sprawie zawiadomiła miejscową prokuraturę.
Prokurator zlecił policji uzupełnienie materiału dowodowego poprzez przesłuchanie osób w celu zweryfikowania, czy dane zachowanie wyczerpało znamiona podszywania się pod funkcjonariusza publicznego, za co grozi do roku więzienia.
"Trzeba sprawdzić, czy ten mężczyzna domagał się tych informacji, przedstawiając się za policjanta, a w tym celu trzeba doprowadzić też do konfrontacji" – powiedział prokurator Maciej Meler.