W sobotę otwarto nowy kanał żeglugowy na Mierzei Wiślanej. O znaczeniu tej inwestycji mówił w "Sygnałach Dnia" Zbigniew Kuźmiuk, europoseł PiS.
"Ja bym powiedział o trzech wymiarach. Przede wszystkim przełamanie wielkiej niemożności, którą przez lata cechowało państwo polskie. Pokazaliśmy, że taką inwestycję można szybko zaprojektować, przygotować i zrealizować. Ogromne znaczenie gospodarcze przede wszystkim dla tego regionu. Ja myślę, że nikt tego nie policzył do tej pory, jaki impuls rozwojowy dla tamtej części Polski będzie miała ta inwestycja oraz znaczenie polityczne. Usuwamy kolejne podporządkowanie Rosji. Korzystanie z wód Zalewu Wiślanego zależało od politycznych decyzji Rosji. Jak wiemy, po 2009 roku po podpisaniu porozumienia, zamknęliśmy sobie do nich dostęp"
- powiedział polityk.
Redaktor Katarzyna Gójska przypomniała o wyliczeniach ekonomistów związanych z opozycją, którzy przekonują, że zwrot z tej inwestycji nastąpi po bardzo wielu latach.
"Chciałbym poznać argumentację ekonomistów, którzy tak to liczą. Liczenie stopy zwrotu z inwestycji publicznych mija się z celem. Realizujemy wiele inwestycji publicznych, które nie zwracają się szybko, a realizujemy je w różnych celach - rozwojowym, politycznym itd. Jeśli dojdzie do tego, że port w Elblągu będzie rozbudowany, to wszystkie te rachunki, które są przedstawiane, można wyrzucić na makulaturę"
- odpowiedział europoseł.
Zbigniew Kuźmiuk powiedział także, że gdyby nowy kanał żeglugowy na Mierzei Wiślanej był już teraz pogłębiony do odpowiedniej głębokości oraz istniałby port w Elblągu, "nie byłoby problemu z dostawami węgla do Polski z importu".
"50-tysięczniki mogłyby tam regularnie wpływać. Ponieważ w innych portach obsługa węglowców jest utrudniona, bo przez lata nie importowaliśmy węgla. Ten port nie będzie porównywalny z Gdynią, Gdańskiem czy Szczecinem. Nie będzie przyjmował kontenerowców, ale nie do tego on jest potrzebny. On jest potrzebny do usługi importu i eksportu uzupełniającego przy pomocy mniejszych statków."
- zaznaczył.
Polityk powiedział także o relacjach na linii samorząd Elbląga - rząd.
"Tam jest ten problem z samym portem i samorządem Elbląga. Ten samorząd musi rozumieć, że z rządem się współpracuje. Jeśli rząd wydaje na inwestycję do tej pory 2 miliardy złotych, i chce wydać kolejny miliard, to nie może być tak, że właściciel portu w Elblągu będzie tylko i wyłącznie samorząd, bo to droga donikąd. Państwo polskie chce wyłożyć pieniądze, ale chce mieć jednocześnie udziały w tym porcie. Moim zdaniem samorząd powinien się na to błyskawicznie zgodzić. Przecież nie ma Polski samorządowej. Polska jest jedna"
- wskazał europoseł PiS.
#SygnałyDnia: Gościem audycji jest @ZbigniewKuzmiuk (PiS). https://t.co/VqVzQWVlFg
— Jedynka – Program 1 Polskiego Radia (@RadiowaJedynka) September 19, 2022