"Dwa razy obiecać, to jak raz dotrzymać", "obietnice wyborcze wiążą tylko tych, którzy w nie wierzą" - to tylko dwa z serii bon motów polityków PO na temat wyborczych obietnic i ich realizacji, zresztą i tak nie nowe, pochodzące jeszcze z czasów poprzednich rządów Tuska i jego ekipy.
Współcześnie - dobrym przykładem ma być słynne 100 konkretów Koalicji Obywatelskiej, które miały być zrealizowane w trakcie 100 dni rządów. W praktyce z całej setki zrealizowano tylko kilka, a politycy pospieszyli z wyjaśnieniami, że te "100 konkretów na 100 dni" to tylko metafora i nie warto się do niej przywiązywać.
Jeśli ktoś mimo wszystko wierzył, że stanowisko PO-KO względem obietnic się zmieniło, to z błędu wyprowadził go dzisiaj Bronisław Komorowski, były prezydent RP.
- Wyborcy lubią, jak im się obiecuje. Nawet, jeśli wiadomo od początku, że tych obietnic się w pełni nie zrealizuje. To nie przeszkadza. Ludzie chcą mieć nadzieję i mają nadzieję
– powiedział dzisiaj w Radiu Zet.
Wynika z tego, że okłamywanie wyborców jest dla ich dobra. https://t.co/kt7Z2wFmY2 — Bartosz Lewandowski (@BartoszLewand20) May 13, 2024
🤡
— Sebastian Kaleta (@sjkaleta) May 13, 2024
Według Komorowskiego wyborcy uwielbiają być oszukiwani 🙃 uśmiechają się pewnie na samą myśl, że Tusk niedługo znowu ich okłamie. https://t.co/4U26Ec4I3R
Program Koalicji Obywatelskiej to wabik na idiotów: https://t.co/L2qryvVbNf
— ExplicitePL (@ExplicitePL) May 13, 2024