Dzisiaj prokuratura poinformowała o śledztwie, toczącym się w Prokuraturze Rejonowej Warszawa-Ursynów, dotyczącym podrobienia w Prosektorium Warszawskiego Szpitala Południowego kart zgonów 20 osób w okresie 19 dni. Dokonywano tego poprzez ich wypełnienie, naniesienie pieczęci koordynatora prosektorium oraz podpisanie przez osobę nieuprawnioną.
Miało dojść do tego, gdy osoba - której podpis widnieje na dokumentach - była na urlopie wypoczynkowym. Wcześniej zaginęła pieczątka tej osoby.
Prokuratura twierdzi, że "weryfikacja przedmiotu tego śledztwa nie daje podstaw by twierdzić iż istnieje łączność podmiotowa i przedmiotowa z dwoma śledztwami wszczętymi w kilka dni temu w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie w zakresie nieprawidłowości w SOR Szpitala Południowego".
Już wczoraj o tym śledztwie informowali dziennikarze. Jednocześnie, podczas wczorajszej konferencji prasowej, rzecznik PO w Warszawie, prok. Piotr A. Skiba, zapytany o śledztwa dot. fałszowania dokumentacji, odparł: "Aktualnie, jeśli chodzi o dokumentację medyczną, nie mamy żadnych postępowań, w których takie kwestie mogłyby być poruszane".
Afera z fałszowaniem dokumentacji w prosektorium zebrała w mediach społecznościowych wiele komentarzy.
Jest oficjalne potwierdzenie, że w Szpitalu Południowym ktoś posługiwał się nieswoimi pieczątkami i wypełniał za nieobecną w pracy osobę karty zgonów pacjentów. Ciekawe, ile dokonano innego rodzaju fałszerstw dokumentów. Prokuratura już twierdzi, że nie istnieje „łączność podmiotowa” z dotychczas opisywanymi zdarzeniami… choć nie ustalono jeszcze sprawcy przestępstwa - wskazał adwokat, mec. Bartosz Lewandowski.
Jest oficjalne potwierdzenie, że w Szpitalu Południowym ktoś posługiwał się nieswoimi pieczątkami i wypełniał za nieobecną w pracy osobę karty zgonów pacjentów.
— Bartosz Lewandowski (@BartoszLewand20) June 25, 2026
Ciekawe ile dokonano innego rodzaju fałszerstw dokumentów.
Prokuratura już twierdzi, że nie istnieje „łączność… https://t.co/wkkNmTmpWs
Nieprawdopodobne. 20 przypadków w niecałe 3 tygodnie?! To może przebić nawet łódzkie pogotowie i aferę „łowców skór” sprzed ponad 20 lat... Nie dziwcie się, że Donald Tusk i jego ludzie dyskredytują świadka-sygnalistę. Walczą o polityczne przeżycie. Ale przegrają - zwrócił uwagę Paweł Jabłoński, poseł PiS, prawnik.
Nieprawdopodobne. 20 przypadków w niecałe 3 tygodnie?! To może przebić nawet łódzkie pogotowie i aferę „łowców skór” sprzed ponad 20 lat...
— 🇵🇱 Paweł Jabłoński (@paweljablonski_) June 25, 2026
Nie dziwcie się, że @donaldtusk i jego ludzie dyskredytują świadka-sygnalistę. Walczą o polityczne przeżycie. Ale przegrają. pic.twitter.com/8uft6jMltp
Sama informacja o fałszowaniu aktów zgonu 20 osób zmarłych na SOR w Szpitalu Południowym jest szokująca. Kiedy jeszcze uświadomimy sobie, że 20 kart zgonów sfałszowano w zaledwie 17 dni to mamy do czynienia z codziennym ukrywaniem dowodów totalnej niekompetencji. pic.twitter.com/xjpCI9ETmH
— Daniel Liszkiewicz (@Dan_Liszkiewicz) June 25, 2026
W sierpniu i wrześniu 2025r. w Szpitalu Południowym mogło dojść do podrobienia aż 20 kart zgonów. To już nie tylko medialne sensacje - śledztwo w tej oburzającej sprawie od kilku dni prowadzi prokuratura. #ElitaKOryta czy może Patologia Obywatelska?
— Oskar Szafarowicz (@Szafarowicz2001) June 25, 2026