Z wstępnych ustaleń wynika, że balon zahaczył o konar drzewa. Pilot wyskoczył z kosza balonu znajdującego się na wysokości około 2,5 m, a dwie pasażerki wypadły z kosza po zetknięciu z ziemią. Balon bez załogi odleciał.
Obserwuj Niezalezna.pl w Google! Wejdź na nasz profil i kliknij „Obserwuj w Google”
Zarówno pilot, jak i pasażerki z obrażeniami niezagrażającymi życiu, zostali przewiezieni do szpitala.
Do drugiego zdarzenia z udziałem balonu doszło w piątek rano w Grudziądzu. Jak poinformował rzeczniczka Komendy Wojewódzkiej PSP w Toruniu st. bryg. Małgorzata Jarocka-Krzemkowska w czasie przygotowania do lotu balon z jedną osobą na pokładzie wzbił się w powietrze i zawadził o linię energetyczną. Balon z uszkodzoną czaszą opadł na ziemię. Pilotowi i osobie go asekurującej na ziemi nic się nie stało.
Zbadaniem przyczyn i okoliczności obu zdarzeń zajmie się Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych.