- Każda próba podważenia statusu sędziów Trybunału Konstytucyjnego, zarówno przez organy krajowe, jak i międzynarodowe, jest naruszeniem uprawnień Sejmu i Prezydenta oraz godzi w konstytucyjną zasadę podziału i równoważenia się władz - powiedziała Julia Przyłębska podczas Zgromadzenia Ogólnego Sędziów Trybunału Konstytucyjnego.
Prezes TK mówiła m.in. o wybranych orzeczeniach wydanych przez Trybunał w 2022 roku.
Spośród orzeczeń Trybunału wydanych w 2022 r. na uwagę zasługuje wyrok w sprawie P 10/19, w którym Trybunał uznał za niekonstytucyjne wyłączenie sędziego, z powodu kwestionowania konstytucyjnej prerogatywy Prezydenta do powoływania na urząd sędziego. Jest to kontynuacja linii orzeczniczej przyjętej przez TK we wcześniejszych orzeczeniach
- stwierdziła Przyłębska.
Wspomniała też o wyroku, w którym Trybunał zakwestionował wywiedzioną przez Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strassburgu kompetencję tego sądu do oceny procesu powoływania sędziów w Polsce, z pominięciem obowiązujących przepisów Konstytucji oraz orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego.
Jeżeli trybunał międzynarodowy odmawia ich poszanowania, to narusza on wiążącą w prawie międzynarodowym zasadę poszanowania jurysdykcji krajowej w sprawach ustrojowych państwa
- podkreśliła prezes TK.
Zaznaczyła również, że dzięki orzeczeniom Trybunału Konstytucyjnego z 2022 r. znacznemu poszerzeniu uległ dostęp do wykonywania tradycyjnych zawodów prawniczych.
W przemówieniu Przyłębskiej pojawił się też wątek kwestionowania przez opozycję, środowiska sędziowskie oraz instytucje międzynarodowe rzekomo nielegalnie wybranych "nowych" sędziów TK.
Konstytucja ustanawia wysoki standard wyboru sędziów Trybunału. W myśl Konstytucji sędziów Trybunału wybiera Sejm, a ślubowanie odbiera Prezydent. Oba te organy – jako że są wybierane w wyborach powszechnych – dysponują niekwestionowaną demokratyczną legitymacją. Zatem, uczestnicząc w procedurze kreacji sędziów Trybunału, zapewniają im niezbędną demokratyczną legitymizację. [...] W tym świetle każda próba podważenia statusu sędziów Trybunału Konstytucyjnego, zarówno przez organy krajowe, jak i międzynarodowe, jest naruszeniem uprawnień Sejmu i Prezydenta oraz godzi w konstytucyjną zasadę podziału i równoważenia się władz
- oceniła Julia Przyłębska.
Bardzo krytycznie odniosła się też do bezprawnych międzynarodowych nacisków na Trybunał Konstytucyjny.
Nie tylko Europejski Trybunał Praw Człowieka przekroczył w tym zakresie swoje kompetencje, ale również Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, wkraczając w obszar kompetencji wyłącznych Rzeczypospolitej Polskiej w zakresie ustroju i funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości. W tym kontekście należy przypomnieć, że całość orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego dotyczącego relacji między prawem konstytucyjnym a prawem Unii Europejskiej opiera się na zasadzie najwyższej mocy prawnej Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, w tym jej nadrzędności nad prawem Unii w sytuacji zaistnienia kolizji.
I dodała:
Już w 2004 roku sędziowie dostrzegali możliwość kolizji prawa unijnego i Konstytucji, przyznając pierwszeństwo tej ostatniej, jeśli za pomocą wykładni nie uda się tej kolizji zlikwidować. Trybunał już wówczas podkreślał znaczenie suwerenności Narodu i państwa polskiego.
Odniosła się też do głośnego wyroku TK w sprawie aborcji. Przyłębska oświadczyła:
Wyrok Trybunału – wbrew fałszywym opiniom wyrażanym publicznie – nie zdelegalizował możliwości dokonania aborcji w Polsce. Wciąż obowiązują przepisy pozwalające na przerywanie ciąży w przypadku, gdy zachodzi uzasadnione podejrzenie, że ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego a także wtedy, gdy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety ciężarnej. Co więcej, zgodnie z przepisami kodeksu karnego ciężarna nie ponosi nigdy odpowiedzialności za przerwanie ciąży.