Centralne Biuro Antykorupcyjne (CBA) odegrało kluczową rolę w ujawnieniu gigantycznego skandalu korupcyjnego na Ukrainie, obciążając dowodami prezesa Sądu Najwyższego tego kraju. Ta historia to tylko wierzchołek góry lodowej, pokazujący, jak głęboko korupcja jest zakorzeniona w ukraińskim sądownictwie. W najnowszym wydaniu „Gazety Polskiej” znajdą Państwo pełne szczegóły tej sprawy.
Wsewołod Kniaziew, prezes Sądu Najwyższego Ukrainy, nie tylko kierował zorganizowaną grupą przestępczą, ale sam miał przyjąć 3 mln dolarów łapówki. „Gang w Sądzie Najwyższym” – jak nazywa go autor artykułu Piotr Nisztor – został odkryty dzięki współpracy polskiego CBA z Narodowym Biurem Antykorupcyjnym Ukrainy (NABU) i Specjalną Prokuraturą Antykorupcyjną (SAPO).
Kniaziew został zatrzymany w maju 2023 roku, kiedy otrzymał 450 tys. dolarów łapówki. Na podstawie dowodów zgromadzonych przez CBA, NABU i SAPO, okazało się, że to tylko część większej operacji. W sumie w latach 2020-2023 CBA i NABU wymieniły się 49 wnioskami o pomoc prawną, a wiele z nich dotyczyło właśnie sprawy korupcji w Sądzie Najwyższym.
Nisztor pisze, że CBA odegrało kluczową rolę w zdobyciu dowodów przeciwko Kniaziewowi, łamiąc zabezpieczenia jego telefonu i odzyskując skasowane dane. „Koronnym dowodem były dane znalezione właśnie na telefonie odblokowanym przez CBA” – podkreśla Nisztor.
Ale to nie koniec roli CBA. Biuro pomogło także w zdobyciu dowodów przeciwko byłemu wiceministrowi rozwoju gmin, terytoriów i infrastruktury, który miał przyjąć 400 tys. dolarów łapówki.
Czytając pełny artykuł w „Gazecie Polskiej”, dowiesz się więcej o tych szokujących wydarzeniach, które ukazują skomplikowane powiązania korupcyjne między władzą a sądownictwem na Ukrainie. Ta historia to także potężny przyczynek do debaty o roli i znaczeniu CBA. Nie przegap – tylko w najnowszym wydaniu „Gazety Polskiej”
Rosyjska zdrada #Tusk.a. Ludzie #reset.u wracają do władzy
— Gazeta Polska - w każdą środę (@GPtygodnik) November 16, 2023
Czytaj w tygodniku #GazetaPolska ⤵️https://t.co/WAlwxBIk0t