W ramach programu modernizacji sił powietrznych, wartego ok. 11 mld dolarów, Izrael ma zamiar kupić eskadrę myśliwców bojowych i 5-7 samolotów tankowania powietrznego. W planach jest również zakup ciężkich śmigłowców transportowych, które zastąpić mają obecnie eksploatowane wiekowe już Sikorsky CH-53 Sea Stallion (CH-53 Yasur).
Rząd w Tel Awiwie ma ponadto zainteresować w infrastrukturę lotniczą. Lockheed Martin oferuje Izraelowi trzecią eskadrę myśliwców F-35, nowe śmigłowce transportowe oraz „cysterny powietrzne” stworzone przy współpracy z europejskim koncernem Airbus. Z kolei Boeing ma do zaoferowania eskadrę złożoną z 25 myśliwców F-15 IA, tankowców Boeing KC-46 Pegasus oraz śmigłowce transportowe CH-47 Chinook. Decyzję o wyborze firmy, która zrealizować ma kontrakt ministerstwo obrony Izraela podejmie w tym roku.