Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Groził, że wysadzi blok w powietrze

Do aresztu trafił 60-letni mieszkaniec Radomia, któremu prokuratura postawiła zarzut sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa zagrożenia. Mężczyzna w oknie swojego mieszkania ustawił butle gazowe i podpalił firankę, grożąc, że wysadzi blok w powietrze.

Autor:

Jak poinformował zastępca szefa Prokuratury Rejonowej Radom-Wschód Cezary Ołtarzewski, sąd zastosował wobec 60-latka środek zapobiegawczy w postaci trzymiesięcznego aresztu tymczasowego.

60-latkowi grozi do 8 lat pozbawienia wolności.

Jak informowała policja, w niedzielę około godz. 17 mężczyzna zadzwonił na numer alarmowy i powiedział, że ma myśli samobójcze i zamierza się powiesić. Następnie oświadczył, że posiada w domu dwa granaty, które zdetonuje wraz z dwiema butlami gazowymi. Na miejsce skierowane zostały wszystkie służby. Z budynku przy ulicy Bogusławskiego ewakuowano mieszkańców.

Mężczyzna ustawił w oknie butle gazowe i podpalił firankę. Mimo wielokrotnych prób nawiązania z nim kontaktu, nie udało się go przekonać do otwarcia drzwi. Policjanci weszli do mieszkania przez okno.

60-latek został zatrzymany. Był pijany - badanie alkomatem wykazało 1,2 promila alkoholu w jego organizmie.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane