W gminie Tuczna w pow. bialskim rozpoczęła się akcja "Koła Gospodyń Wiejskich i Ochotniczych Straży Pożarnych z terenu gminy Tuczna żołnierzom i straży granicznej". Jak poinformowała koordynująca przedsięwzięcie dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury w Tucznej Alina Lipka, od środy do końca miesiąca gospodynie zrzeszone w 11 kołach i Spółdzielnia Socjalna "Wspólna Chata" będą przygotowywać ok. 120 posiłków regeneracyjnych dziennie. Od środy wieczorem żołnierzom i strażnikom granicznym zakwaterowanym w Kodniu będą je dostarczać członkowie Ochotniczej Straży Pożarnej.
- Zdajemy sobie sprawę z powagi sytuacji. W ten sposób możemy wesprzeć ludzi, którzy dbają o to, żebyśmy mogli żyć, pracować, spać spokojnie. Nie mamy innej możliwości i tak chcielibyśmy się im za to odwdzięczyć
- powiedziała Lipka. Przyznała, że pomysłodawcą akcji jest wójt gminy Tuczna Zygmunt Litwiniuk, którego propozycja szybko spotkała się z odzewem Kół Gospodyń Wiejskich i Ochotniczej Straży Pożarnej.
- Możemy się podzielić naszą regionalną kuchnią, która jest bardzo bogata i smaczna
– wyjaśniła Lipka. Dodała, że w inicjatywę chcą się włączyć także mieszkańcy miejscowości, w których nie ma Kół Gospodyń Wiejskich.
- Dzisiaj miałam telefony od sołtysów z tych miejscowości, że ich żony, sąsiadki, koleżanki, siostry też chętnie wezmą w tej akcji – powiedziała Lipka.
Od 2 września w związku z presją migracyjną w przygranicznym pasie z Białorusią w 183 miejscowościach woj. podlaskiego i lubelskiego obowiązuje stan wyjątkowy. Został on wprowadzony na 30 dni na mocy rozporządzenia prezydenta Andrzeja Dudy, wydanego na wniosek Rady Ministrów. Sejm zgodził się na przedłużenie stanu wyjątkowego o kolejne 60 dni, do 2 grudnia