Do pożaru hali należącej do komunalnej spółki Gorzowski Rynek Hurtowy doszło rano 24 maja. Akcja gaśnicza była bardzo trudna i wymagała zaangażowania znacznych sił straży pożarnej.
W kulminacyjnym momencie z żywiołem walczyło 26 zastępów, czyli około 100 strażaków. Ogień objął halę o powierzchni około 3 tys. metrów kwadratowych.
Budynek został doszczętnie zniszczony wewnątrz. Spłonął dach obiektu, którego część uległa zawaleniu. Uszkodzona została również konstrukcja niektórych ścian. Mimo skali pożaru nikt nie odniósł obrażeń. Strażakom udało się także ochronić sąsiednie hale handlowe oraz znajdujący się obok biurowiec.
Śledztwo wszczęte przez prokuraturę
Na początku tego tygodnia wszczęto śledztwo dotyczące sprowadzenia pożaru, który bezpośrednio zagrażał życiu lub zdrowiu wielu osób oraz mieniu w wielkich rozmiarach. Za taki czyn grozi kara od roku do 10 lat pozbawienia wolności.
Jak przekazała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Gorzowie Wielkopolskim prok. Mariola Wojciechowska-Grześkowiak, śledczy wykonali już szereg czynności procesowych.
Zabezpieczono monitoring i przesłuchano świadków
W toku postępowania przeprowadzono oględziny pogorzeliska z udziałem biegłego z zakresu pożarnictwa. Zabezpieczono również nagrania z monitoringu obiektu, a także prywatne materiały wideo dokumentujące przebieg pożaru.
Przesłuchani zostali świadkowie zdarzenia, przedstawiciele właściciela budynku, reprezentanci najemcy oraz pracownicy hali.
– Celem wszechstronnego wyjaśnienia sprawy, w szczególności ustalenia mechanizmu i bezpośredniej przyczyny powstania pożaru, śledztwo będzie kontynuowane
– poinformowała prok. Wojciechowska-Grześkowiak.
Badane są wszystkie możliwe przyczyny
Prokuratura podkreśla, że na obecnym etapie nie można przesądzać o źródle pożaru. Prowadzący sprawę prokurator ma zweryfikować wszystkie możliwe wersje wydarzeń.
Pod uwagę brane są m.in. hipoteza podpalenia, zwarcia instalacji elektrycznej lub grzewczej, a także wystąpienie czynników losowych. Dotychczas nie oszacowano jeszcze wartości strat spowodowanych przez pożar.