Na CPAC Polska wśród prelegentów, którzy wystąpią na scenie kongresu nie zabrakło gości z europejskich kręgów konserwatywnych. Swoje wystąpienie będzie miał także George Simion, lider rumuńskiej partii Sojusz na rzecz Zjednoczenia Rumunów (AUR), wiceprezes Europejskiej Partii Konserwatystów i Reformatorów (ECR) i deputowanym w rumuńskim parlamencie.
W 2025 roku kandydował na prezydenta Rumunii, zdobywając ponad 5 milionów głosów w II turze. Jego działalność koncentruje się na obronie wartości tradycyjnych, tożsamości narodowej i suwerenności.
Jestem tutaj, by ostrzec polskie społeczeństwo przed tym, jak Unia Europejska stara się ukraść wolę ludzi ciągłym wtrącaniem się w wybory. Jest duża ingerencja ze strony Francji i Niemiec w wewnętrzne sprawy innych krajów europejskich. Jestem tutaj też po to, by podzielić się moim doświadczeniem, a także by zadeklarować wsparcie w procesie przywracania demokracji.
– powiedział Simion w rozmowie z portalem Niezalezna.pl.
Przyznał, że konserwatystów z całego świata jednoczy wspólny wróg.
To ideologia woke i trans (LGBT-red.), które jest przeciwko ludzkiej naturze, przeciwko Bogu. Powinniśmy przestać widzieć różnice pomiędzy nami (konserwatystami -red.) i zjednoczyć się wobec dobra wspólnego.
– podkreślił rumuński polityk.