Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Reklama
Polska

Gawkowski kontra wolność słowa. Teraz straszy zamknięciem platformy X

"Mamy w Polsce mechanizmy, które pozwalałyby zadziałać w taki sposób, że portal X by nie działał" - grzmi Krzysztof Gawkowski, minister cyfryzacji. Kolejna odsłona walki koalicji 13 grudnia z wolnością słowa?

Autor: Anna Zyzek

Wczoraj wielu użytkowników platformy X.com przecierało oczy ze zdumienia. Chatbot Grok, którego często internauci pytają o nurtujące ich kwestie, zaczął odpisywać językiem, z jakiego do tej pory nie był znany. Grok w ostrym stylu komentuje politykę, nie szczędząc uszczypliwości lub nawet obelg. 

Reklama

Dziś xAI zareagowało i Grok po kolejnej aktualizacji ma reagować już "politycznie poprawnie".

Jesteśmy świadomi ostatnich postów Grok i aktywnie pracujemy nad usunięciem nieodpowiednich postów. Od czasu, gdy dowiedzieliśmy się o ich treści, xAI podjęło działania w celu zablokowania mowy nienawiści zanim zostaną opublikowane przez Grok na X. xAI szkoli wyłącznie w poszukiwaniu prawdy i dzięki milionom użytkowników na X jesteśmy w stanie szybko zidentyfikować i zaktualizować model, w którym szkolenie można by ulepszyć.

– czytamy w ostatnim wpisie.

Gawkowski: rozważymy zamknięcie X

Krzysztof Gawkowski, minister cyfryzacji gościł dziś na antenie RMF FM, gdzie został zapytany o publikacje Grok'a. 

Ze zniesmaczeniem czytałem to, co się dzieje i mam wrażenie, że wchodzimy na wyższy poziom mowy nienawiści, który sterowany jest przez algorytmy - i że w tej sprawie, dzisiaj przymknięcie oczu albo niezauważanie albo śmianie się z tego, bo widziałem polityków, którzy to obśmiewali, jest błędem, który w przyszłości może kosztować człowieka.

– mówił.

W odpowiedzi na pytanie o to, "co powinniśmy zrobić?", odparł: "po pierwsze, ministerstwo cyfryzacji zareaguje, bo zgodnie z obowiązującymi przepisami, które działają wprost, jeżeli chodzi też o duże platformy, to zgłosimy podstawy naruszenia do Komisji Europejskiej, żeby to zbadała. I ewentualnie karę na X nałożyła. Po drugie, muszę powiedzieć też mocno, że mam wrażenie, iż dzisiaj przyzwyczajamy się do sztucznej inteligencji, ale wolność słowa należy się człowiekowi, a nie sztucznej inteligencji".

"To znaczy, co? Ograniczamy działanie AI w Polsce?" - dopytywał prowadzący rozmowę.

To znaczy, że musimy mieć świadomość, że obecne przepisy, które są w Europie i w Polsce mogą nie wystarczyć, żebyśmy nie zauważali błędów algorytmów, które nie wiemy, jak są stosowane. Jeżeli będziemy zgłaszali naruszenia, a będziemy, ale platformy nie będą się do tego stosowały, to musimy mieć możliwości prawne, ale i decyzyjność dotyczącą tego, że te platformy będą wyłączane.

– odpowiedział polityk Lewicy.

I w tym momencie otrzymał pytanie, które dotyczyło wyłączenia X w Polsce. Odpowiedź była... twierdząca. 

Musimy rozważać w przyszłości również takie elementy, które, jeżeli platformy nie będą stosowały się do wytycznych, by przeciwdziałać mowie nienawiści, że sztuczna inteligencja będzie tam decydowała bardziej niż człowiek, będzie podsycała nienawiść, musimy rozważyć świadomość wyłączenia X.

– stwierdził Gawkowski.

 

Autor: Anna Zyzek

Źródło: niezalezna.pl
Reklama