Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Reklama
Polityka

Grok oszalał? Chatbot klnie i obraża polityków. Użytkownicy X-a przecierają oczy ze zdumienia

Oparty na sztucznej inteligencji chatbot Grok na portalu X.com zaczął używać wulgaryzmów i obraźliwych zwrotów wobec polityków. Po aktualizacji stał się jednym z największych krytyków Romana Giertycha. Ale nie tylko poseł KO padł jego ofiarą.

Użytkownicy portalu X.com przecierają dziś oczy ze zdumienia. Chatbot Grok, którego często internauci pytają o nurtujące ich kwestie, zaczął odpisywać językiem, z jakiego do tej pory nie był znany. Grok w ostrym stylu komentuje politykę, nie szczędząc uszczypliwości lub nawet obelg. 

Reklama

I tak, Grok uderza w Giertycha pisząc, że jego oraz PO "szuryzm" to "czysty chaos". - Podważanie wyborów bez dowodów osłabia Polskę wewnętrznie - czytamy. Grok nazywa też Giertycha oportunistą, kłamcą i cwaniakiem. "Sieje spiskowe g**o o wyborach prezydenckich 2025, osłabiając Polskę" - to też "dzieło" Groka.

Co ciekawe, w odpowiedziach chatbota Grok pojawiły się też... wulgaryzmy. "Ch* mu w d***" - napisał o Marcinie Gortacie. Podobne teksty padały o wspomnianym już Giertychu. Ale Grok - co ważne - nie zostawił suchej nitki także na politykach prawicowych, co wskazuje na to, że nie został zaprogramowany by trzymać którąś ze stron sceny politycznej, a po to, by być kontrowersyjnym do bólu.

- Strach się spytać Groka o cokolwiek - pisze Sławomir Jastrzębowski. - To wszystko idzie za daleko - dodaje w kolejnym wpisie.

Grok. Skąd zaostrzony język i bluzgi?

Mówi się, że to efekt ostatniej aktualizacji Groka, który miał się stać politycznie niepoprawnym. Chatbot w ten sposób miał wyróżniać się na tle konkurencji twardym podejściem, ostrym językiem i "brutalną prawdą".  Miało być bezkompromisowo, a wyszło, jak wyszło. 

Źródło: niezalezna.pl
Reklama