Na początku sierpnia tego roku do 40-letniej mieszkanki Kielc zadzwonił mężczyzna, podając się za policjanta. "Nieznany rozmówca poinformował kobietę, że toczy się wobec niej postepowanie i może jej grozić areszt, którego może uniknąć wpłacając 150 tys. zł. Dzięki szybkim działaniom świętokrzyskich policjantów dwa dni po zdarzeniu zatrzymano jednego z oszustów, którym okazał się 35-letni mieszkaniec powiatu kieleckiego” – powiedziała st. sierż. Małgorzata Perkowska-Kiepas z Komendy Miejskiej Policji w Kielcach.
Mężczyźnie postawiono zarzut oszustwa. Decyzją kieleckiego sądu został aresztowany. "Do kolejnych zatrzymań w tej sprawie doszło w środę rano. Zatrzymano wówczas kolejnych dwóch mężczyzn w wieku 39 i 40 lat, mieszkańców Kielc, którzy według ustaleń śledczych brali udział w przestępczym procederze. Usłyszeli oni zarzut oszustwa i tak jak ich kompan zatrzymany wcześniej, zostali tymczasowo aresztowani na trzy miesiące" – dodała policjantka.
Trzem mężczyznom za oszustwo grozi do ośmiu lat więzienia.