W niedzielę portal rmf24.pl informował o raporcie powstałym na zlecenie sekretariatu generalnego Rady Unii Europejskiego, którego celem jest analiza koncepcji "bardziej ekologicznych sił zbrojnych". Autorzy raportu powołują się na "koncepcję strategiczną NATO 2022" w kontekście wkładu w walkę ze zmianami klimatu.
Doniesienia te na antenie Telewizji Republika komentował poseł PiS Adam Andruszkiewicz.
Gdyby nie to, że sytuacja wokół naszych granic jest poważna, to można by było z tego sobie dworować, że koncepcją ekologicznej armii jest to, żeby zlikwidować karabiny i czołgi i zastąpić je łukami, kuszami, bo wtedy będzie bardziej ekologicznie
– powiedział poseł PiS.
Polityk powiedział wprost, że Unia Europejska jest na skraju przepaści "społecznej, gospodarczej i zagrożenia wojskowego".
Jeśli nie będzie refleksji, to projekt zjednoczonej Europy upadnie. Nie za sprawą partii prawicowych, jak słyszymy, a za sprawą tych szaleńców, którzy Unią Europejską dziś rządzą
– uważa Andruszkiewicz.
Jak dodał, Prawo i Sprawiedliwość nie ma nic przeciwko, jeżeli chodzi o współpracę z europejskimi sojusznikami.
Natomiast twierdzenie że Francja i Niemcy są dzisiaj w stanie zastąpić Stany Zjednoczone militarnie, to jest mrzonka. To nie ma nic wspólnego z rzeczywistością, jeśli chodzi o potencjał militarny
- podkreślił.
Bundeswehra jest w takim opłakanym stanie, że nie nadaje się do żadnej większej wojny. W związku z tym, jak można dzisiaj twierdzić, że jakieś siły niemieckie mają zastąpić obecność Stanów Zjednoczonych? Wydaje mi się że Donald Tusk jako mistrz gry na czas w wielu aspektach, będzie wymyślał szereg bzdur, by odwlekać te porozumienia, które Prawo i Sprawiedliwość wynegocjowało
– mówił polityk.