Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Jest reakcja z KRRiT na akcję wymierzoną w TV Republika. "Do każdego z nas może wpaść policja"

Do każdego z nas, w naszym domu może wpaść nagle Policja, opanować nasz dom, mieszkanie, ewentualnie skuć nas w kajdanki. Dlaczego? Bo był komunikat, że pod tym adresem jest zagrożone dziecko. SZOK - napisała w mediach społecznościowych dr hab. Hanna Karp, zastępca przewodniczącego Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji.

W ostatnich dniach doszło do serii policyjnych interwencji i dziwnych prowokacji wymierzonych w środowisko związane z Telewizją Republika. Najgłośniejszym echem odbiło się piątkowe siłowe wejście funkcjonariuszy do mieszkania redaktora naczelnego stacji, Tomasza Sakiewicza, i zakucie w kajdanki jego asystentki.

Nie brakuje po tej akcji głosów wsparcia ze strony części środowiska medialnego. Zaniepokojone są także organizacje zajmujące się ochroną wolności słowa i mediów.

- Nie ma tolerancji dla takiego zachowania i wszędzie, i wszystkimi dostępnymi nam sposobami, będziemy domagać się zaprzestania tych działań oraz wyjaśnienia wszystkich okoliczności. Także działań prewencyjnych, by do podobnych sytuacji po prostu nie dochodziło

- powiedziała portalowi Niezalezna.pl prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich dr Joanna Hajdasz.

W mediach społecznościowych pojawiły się także pierwsze komentarze ze strony Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji.

Już w piątek na profilu KRRiT pojawiła się informacja, że przewodnicząca Rady, dr Agnieszka Glapiak "oczekuje od właściwych służb pełnego wyjaśnienia interwencji, szczególnie w obliczu pojawiających się doniesień medialnych, że było to działanie wymierzone w redakcję TV Republika".

"Przypominamy, że wolność słowa oraz swoboda wykonywania zawodu dziennikarza są fundamentem demokratycznego państwa i muszą podlegać ochronie" - dodano.

Dr hab. Hanna Karp, zastępca przewodniczącego KRRiT, zamieściła w mediach społecznościowych krótki wniosek serii niepokojących wydarzeń dot. TV Republika.

"Do każdego z nas, w naszym domu może wpaść nagle Policja, opanować nasz dom, mieszkanie, ewentualnie skuć nas w kajdanki. Dlaczego? Bo był komunikat, że pod tym adresem jest zagrożone dziecko. SZOK"

- napisała.

Serię wpisów poświęconych sprawie zamieściła również inna członek KRRiT, Marzena Paczuska.

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

NAJNOWSZE Polska