Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

ETPCz zbada sejmowe wybory sędziów do Trybunału Konstytucyjnego

Europejski Trybunał Praw Człowieka przyjął skargę mecenasa Michała Skwarzyńskiego na nieprawidłowość wyborów, jakich dokonał wiosną Sejm, wyznaczając sześciu nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Skwarzyński był wtedy obywatelskim kandydatem na sędziego. Mimo pozytywnej opinii komisji sejmowej, w głosowaniu plenarnym został pominięty.

 - Wybór jakiego dokonał Sejm jest obarczony szeregiem wad. Jedna z nich jest już fakt, że nie wiadomo z jakiego powodu ta koalicja właśnie wiosną tego roku zdecydowała się wyłaniać brakujących sędziów. Wakaty w TK i uchwała Sejmu z tym związana pojawiły się w 2024 roku. Koalicja narzuciła przy tym taki tryb wyłonienia sędziów, który łamał wszystkie możliwe procedury tego procesu przewidziane przez konstytucję. Złamano nawet 7-dniowy okres, jaki powinni mieć posłowie, by zapoznać się za kandydaturami - mówi Skwarzyński.

Dodaje, że mimo iż uzyskał pozytywną opinię sejmowej komisji, jako kandydat obywatelski do TK, podczas głosowania na sali plenarnej nie wyczytano go jako kandydata i pominięto w głosowaniu.

Skwarzyński zawarł wymienione wyżej nieprawidłowości w skardze do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. - Okazały się na tyle przekonujące, że Trybunał skargę przyjął i będzie ją rozpatrywał (sygnatura 27956/26). Przypominam, że analogiczna skarga znajduje się także w polskim Trybunale Konstytucyjnym - przyznaje.

Do dziś trwa spór między kolacją a prezydentem. Zdaniem polityków kolacji wszyscy wybrani przez Sejm stali się automatycznie sędziami TK. Takie twierdzenie jest uzurpacją. Sędzią Trybunału jest się dopiero po odebraniu ślubowania przez prezydenta RP.

- Ślubowanie przed prezydentem to nie jest gest, to nie jest ceremoniał, to jest niezbędny akt formalny, by uzyskać status sędziego - mówi Michał Skwarzyński.

- W przypadku wyboru kandydatów na sędziego sejm dokonuje wyboru politycznego. Podlegają oni politycznej weryfikacji, ale nie innej, np. dotyczącej niekaralności. To dlatego między aktem wyboru, a aktem ślubowania istnieje czas, by np. wycofać kandydaturę, także dlatego istnieje formalny wymóg by między zgłoszeniem a głosowaniem istniał ten siedmiodniowy okres, w którym można „prześwietlić” kandydata, tego terminu w tym wypadku w sejmie nie dotrzymano. Podkreślam: nie ma sędziów Trybunału dopóki nie złożą ślubowania przed prezydentem RP - podkreśla Skwarzyński.

Źródło: niezalezna.pl

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polska