Nowy rok szkolny 2026/2027 miał przynieść porządek i nowoczesność - tak przynajmniej zapowiada Ministerstwo Edukacji Narodowej, ogłaszając reformę "Reforma26. Kompas Jutra". W praktyce jednak wiele z wprowadzanych zmian, a przede wszystkim sposób ich wdrażania, budzi coraz głośniejszy sprzeciw rodziców, nauczycieli i ekspertów. Najwięcej kontrowersji wzbudza obowiązkowa edukacja zdrowotna.
W poniedziałek polscy biskupi kolejny raz zabrali głos w sprawie zmian wprowadzanych w szkołach przez Ministerstwo Edukacji Narodowej. W najnowszym stanowisku Episkopat krytycznie ocenił ograniczenie liczby godzin religii oraz zasady organizowania tych zajęć. Hierarchowie odnieśli się również do obowiązkowej edukacji zdrowotnej, wskazując na swoje zastrzeżenia dotyczące przedstawianej w ramach przedmiotu wizji człowieka, małżeństwa i rodziny.
Od 1 września 2025 roku lekcje religii w szkołach odbywają się w wymiarze jednej godziny tygodniowo. Zgodnie z zasadami wprowadzonymi przez MEN zajęcia mają być organizowane bezpośrednio przed albo po obowiązkowych lekcjach.
To niejedyna zmiana. Jeszcze wcześniej resort zdecydował, że religia i etyka mogą być prowadzone w grupach łączących uczniów z różnych oddziałów. Ocena z tych zajęć przestała być również uwzględniana przy wyliczaniu średniej ocen na świadectwie.
MEN nie zamierza się wycofywać
Polska Agencja Prasowa zwróciła się do Ministerstwa Edukacji Narodowej z pytaniem, czy resort rozważa zmianę obowiązujących przepisów i powrót do wcześniejszych zasad.
Rzeczniczka MEN Ewelina Gorczyca przekazała, że „Ministerstwo Edukacji Narodowej nie planuje zmian w rozporządzeniu w sprawie warunków i sposobu organizowania nauki religii w publicznych przedszkolach i szkołach”.
Oznacza to, że mimo apelu biskupów resort Barbary Nowackiej nie zamierza obecnie modyfikować zasad, które ograniczyły wymiar lekcji religii i zmieniły sposób ich organizowania.
Katecheci popierają stanowisko biskupów
Po stanowisku Episkopatu głos zabrało również Stowarzyszenie Katechetów Świeckich.
Organizacja przekazała Polskiej Agencji Prasowej, że podziela obawy przedstawicieli KEP dotyczące kierunku zmian. W jej ocenie obecne rozwiązania również prowadzą do marginalizacji religii w polskiej szkole.
Na razie nic nie wskazuje jednak na to, by MEN zamierzało zmienić kurs. Apel o przywrócenie religii większej roli w szkołach spotkał się więc z jasną odpowiedzią resortu: przepisów nie planuje się zmieniać.