Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Reklama
Polska

Dziennikarze wbijają szpilę rządowi Tuska. Po tych się tego nie spodziewał

Zapowiadana przez Donalda Tuska od wiosny rekonstrukcja rządu budzi ogromne emocje. Jednak politycy Koalicji Obywatelskiej, próbujący dodatkowo zamieszać w informacyjnym kotle, dostali porządnie po łapach od kilku dziennikarzy.

Prawdopodobny skład rządu podała dzień wcześniej Telewizja Republika. Wśród proponowanych nazwisk pojawiło się kilka szokujących nominacji, jak np. sędzia Waldemar Żurek na miejsce Adama Bodnara, czy Jakub Rutnicki na stanowisku Sławomira Nitrasa ustępującego z fotela ministra sportu.

Reklama

Politycy KO zaczęli gasić pojawiające się emocje benzyną. Jednym z nich był Krzysztof Brejza.

"Też zauważyliście, że już same medialne przecieki o rekonstrukcji wprowadziły w szeregach pisowców i ich propagandy spory popłoch? Jutro czeka ich ciężki dzień..." - napisał na platformie X. Jego wpis spotkał się z reakcją dziennikarzy, wśród których znalazła się Dominika Długosz. Skomentowała wpis wspominając o "przyspieszeniu katastrofy".

Zapowiadana rekonstrukcja nie zaspokoiła także oczekiwań innego dziennikarza. Wojciech Szacki napisał, że marzy mu się, żeby "premier przedstawił wreszcie program rządu".

Tych dwoje dziennikarzy najwidoczniej pamięta ograne metody Donalda Tuska, który nie pierwszy raz obiecuje, że jego rząd po rekonstrukcji będzie działał lepiej i w końcu coś się zmieni.

Źródło: niezalezna.pl, x.com
Reklama