Rodzice niemowlęcia, którzy chwilę wcześniej sami prosili o pomoc w ratowaniu dziecka, podczas policyjnej interwencji zaatakowali funkcjonariuszy. Ojciec dziewczynki ruszył w ich stronę z nożem, a matka uderzyła jednego z policjantów w twarz.
Dziecko było niedożywione
Jak relacjonowała asp. sztab. Małgorzata Koniarska z Komendy Powiatowej Policji w Wodzisławiu Śląskim, w poniedziałek policjanci otrzymali zgłoszenie od pracownicy recepcji jednego z ośrodków wypoczynkowych. Kobieta poinformowała, że do ośrodka przyszła para z niemowlęciem i trzema psami. Mieli prosić o pomoc w przewiezieniu ich umierającego dziecka do szpitala.
Gdy recepcjonistka zaproponowała wezwanie służb ratunkowych, para nagle opuściła ośrodek. Kobieta natychmiast powiadomiła odpowiednie służby. Dyżurny wodzisławskiej komendy skierował na miejsce policjantów z Gorzyc oraz Wodzisławia Śląskiego. Jako pierwsi na miejsce dotarli dzielnicowi z Komisariatu Policji w Gorzycach. W rejonie centrum ogrodniczego w Olzie zauważyli parę z nosidełkiem oraz towarzyszące im psy.
Priorytetem mundurowych było jak najszybsze sprawdzenie stanu niemowlęcia i udzielenie mu pomocy, jednak kobieta wraz z mężczyzną byli pobudzeni i agresywni oraz nie wykonywali poleceń wydawanych przez policjantów. Interwencję dodatkowo utrudniały psy należące do pary, które nie były trzymane na smyczy
– opisywała asp. sztab. Koniarska.
- W pewnym momencie ojciec dziecka wyjął z kieszeni nóż i krzyknął do policjantów, aby się nie zbliżali, po czym wraz z kobietą i dzieckiem, próbował oddalić się z miejsca - relacjonowała.
Policjanci obezwładnili i zatrzymali agresywnego 36-latka. W trakcie interwencji towarzysząca mu kobieta, która również była bardzo pobudzona, uderzyła jednego z dzielnicowych. Po zatrzymaniu pary funkcjonariusze sprawdzili stan niemowlęcia i wezwali na miejsce pogotowie ratunkowe.
Maluch trafił do szpitala
Po zbadaniu dziecka medycy stwierdzili, że dziewczynka jest zaniedbana i niedożywiona. Została przewieziona do szpitala w Jastrzębiu-Zdroju, gdzie trafiła na oddział intensywnej terapii. Jak przekazała policja, jej stan jest stabilny. Matka dziecka, ze względu na swoje zachowanie, również została objęta opieką specjalistów.
Policjanci poinformowali o sprawie sąd oraz ośrodek pomocy społecznej, który zajmie się sytuacją rodziny. Psy należące do pary trafiły do schroniska. Materiały z interwencji przekazano do Prokuratury Rejonowej w Wodzisławiu Śląskim.
36-letni mężczyzna po nocy spędzonej w policyjnym areszcie usłyszał zarzut usiłowania czynnej napaści na policjantów. Przyznał się do winy i został objęty policyjnym dozorem. Z kolei 20-letnia kobieta odpowie za naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariusza.