Najwięcej zastrzeżeń byłego szefa PSP wzbudził wydatek blisko 500 tys. zł na przygotowanie dwóch dedykowanych wydań czasopisma „Strażak”.
Blisko pół miliona złotych za przygotowanie zaledwie dwóch dedykowanych wydań czasopisma "Strażak" to wydatek, który budzi ogromne wątpliwości. Trudno zrozumieć, dlaczego tak duże pieniądze przeznaczono właśnie na ten cel
– napisał Bartkowiak.
Według byłego szefa straży, można odnieść wrażenie, że środki, które powinny trafiać na wsparcie jednostek OSP, zostały przeznaczone na finansowanie własnego wydawnictwa Związku. Zaznaczył jednocześnie, że jeśli istnieje uzasadnienie takiego wydatku, powinno zostać ono w przejrzysty sposób przedstawione opinii publicznej.
W swoim wpisie Bartkowiak poruszył również kwestię sygnałów napływających od strażaków ochotników. Jak przekazał, od miesięcy docierają do niego pisma sugerujące, że warunkiem uzyskania dofinansowania... miało być dokonywanie zakupów w sklepie prowadzonym przez Związek OSP RP.
Były komendant PSP podkreślił, że jeśli takie praktyki rzeczywiście miały miejsce, wymagają one szczegółowego wyjaśnienia.
Apel o większą przejrzystość wydatków
Zdaniem Bartkowiaka obecne wątpliwości dotyczące sposobu wydatkowania części środków powinny skłonić do jeszcze dokładniejszego przyjrzenia się finansowaniu działań związanych z ochroną ludności i obroną cywilną.
W swoim wpisie postawił szereg pytań dotyczących organizacji szkoleń, wyboru wykonawców oraz kosztów realizowanych zadań. Pytał m.in., kto otrzymuje zlecenia, według jakich kryteriów są wybierani wykonawcy oraz do kogo ostatecznie trafiają publiczne środki. Jak zaznaczył, w obszarze, gdzie dysponuje się jeszcze większymi kwotami, konieczna jest pełna transparentność i możliwość społecznej kontroli wydatków.
Na zakończenie były komendant główny PSP zadeklarował, że będzie dążył do zmiany obecnego modelu dysponowania środkami pochodzącymi z odpisu od ubezpieczeń.
Zrobię wszystko, aby pieniądze z odpisu od ubezpieczeń wróciły tam, gdzie ich miejsce – do Komendy Głównej PSP. Tam powinny być wydawane na realne potrzeby jednostek OSP i bezpieczeństwo mieszkańców, a nie na wydatki, które budzą tak poważne wątpliwości. Każda złotówka musi pracować dla strażaków, a nie dla wybranych instytucji czy projektów
– napisał Bartkowiak.
Po analizie pierwszego sprawozdania z wydatkowania środków z odpisu od ubezpieczeń 🚒 przez zarząd główny OSP mam więcej pytań niż odpowiedzi. Niektóre pozycje wymagają bardzo dokładnego wyjaśnienia. Szczególnie jedna.
— Andrzej Bartkowiak (@ABartkowiak_PSP) July 5, 2026
Blisko pół miliona złotych za przygotowanie zaledwie dwóch…