Warszawska policja opublikowała nagranie, na którym postacią pierwszoplanową jest liderka Strajku Kobiet. Widać w jaki sposób Marta Lempart zachowała się podczas wczorajszego protestu. Próbowała sforsować stojących w szpalerze policjantów.
Nagranie jest krótkie, ale widać na nim Martę Lempart, która stoi przed szpalerem policjantów. Nagle działaczka Strajku Kobiet postanawia sforsować szpaler i rusza na funkcjonariuszy. Ci nie dają się przepchnąć, używając siły.
- Zachęcanie innych osób do konfrontacji z policją, podburzanie do zachowań zagrażających bezpieczeństwu, prowokowanie sytuacji konfliktowych. Kolejny czytelny i jasny przykład takiego postępowania ze strony protestujących
- napisano na twitterowym profilu warszawskiej policji.
Zachęcanie innych osób do konfrontacji z policją, podburzanie do zachowań zagrażających bezpieczeństwu, prowokowanie sytuacji konfliktowych. Kolejny czytelny i jasny przykład takiego postępowania ze strony protestujących. pic.twitter.com/uJ8TPlFV9Z
— Policja Warszawa (@Policja_KSP) November 19, 2020
Środowy protest przeciwko zaostrzaniu prawa aborcyjnego trwał w Warszawie od godz. 18. Uczestnicy demonstracji z ulicy Matejki spod odgrodzonego przez policjantów i żołnierzy Żandarmerii Wojskowej Sejmu początkowo skierowali się Alejami Ujazdowskimi w stronę placu Na Rozdrożu, jednak przejście tamtędy uniemożliwili im funkcjonariusze. Podczas demonstracji zdewastowano pomnik Napoleona - ktoś namalował napis "pro abo".
Demonstrantów otoczył tam później kordon policjantów. Po próbie przerwania kordonu przez uczestników manifestacji policja użyła wobec nich gazu pieprzowego. Spryskane nim zostały m.in. aktywistki Strajku Kobiet Marta Lempart i Klementyna Suchanow oraz posłanka Lewicy Magdalena Biejat. Na placu dochodziło do bójek i przepychanek z policją. Rzucane były petardy, odpalano race.