Nie słabną echa afery w Szpitalu Południowym w Warszawie. W połowie czerwca zarząd placówki, krótko po opublikowaniu informacji o ówczesnym koordynatorze SOR, Dawidzie Kacprzyku, rozwiązał umowę z młodym lekarzem. Na fali tej sprawy stanowiska stracili członkowie zarządu oraz rady nadzorczej Warszawskiego Szpitala Południowego, a także - dwie wiceprezydent Warszawy, Renata Kaznowska i Aldona Machnowska-Góra.
Obserwuj Niezalezna.pl w Google! Wejdź na nasz profil, a następnie kliknij „Obserwuj w Google”
Jak informuje Piotr Nisztor na portalu tvrepublika.pl, na swoim stanowisku trwa ordynator Szpitalnego Oddziału Ratunkowego, przez pewien czas bezpośredni przełożony Kacprzyka. Potwierdza to także strona szpitala.

"Jak ujawniła „Republika” Kacprzyk, zajmował stanowisko koordynatora SOR przynajmniej trzy miesiące przed otrzymaniem prawa wykonywania zawodu. Bezpośrednim przełożonym Kacprzyka był wieloletni ordynator SOR w szpitalu południowym - Adam M. Z ustaleń „Republiki” wynika, ze mimo afery w dalszym ciągu zajmuje to stanowisko. Jego umowa ze szpitalem wygasa z końcem sierpnia br."
- czytamy w tekście Piotr Nisztora.
Lekarz w rozmowie z Republiką nie komentował działań Kacprzyka na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym oraz ujawnianych przez media nieprawidłowości. Zasłonił się faktem, że składał w tej sprawie zeznania w prokuraturze i ma "wydany przez prokuratora zakaz wypowiadania się w czasie trwania śledztwa na te tematy".
Nisztor wskazuje jednak, że to ordynator SOR "wspierał wydatnie karierę" Dawida Kacprzyka, rekomendując go m.in. do uczestnictwa w posiedzeniach Parlamentarnego Zespołu ds. Innowacji i Badań Naukowych w Ochronie Zdrowia. W rozmowie z Republiką, ordynator zaprzeczył, by wspierał karierę Kacprzyka.
"Starałem się natomiast przekazywać swoją wiedzę, doświadczenie i umiejętności wszystkim lekarzom, którzy chcieli z mojego doświadczenia skorzystać. Jednym z takich młodych lekarzy był Dawid Kacprzyk. Uważam, że będąc u schyłku mojej kariery moim obowiązkiem jest szkolenie młodych lekarzy. Co roku angażuję się w szkolenie około 5 - 6 młodych lekarek i lekarzy, którzy poświęcają swój czas w okresie stażu i przychodzą zdobywać wiedzę i doświadczenie w SOR. (…) Nie wspieram niczyjej kariery inaczej jak poprzez przekazywanie wiedzy medycznej i doświadczenia" - powiedział lekarz.
Jak ujawnia Republika, ordynator wraz z Kacprzykiem wspólnie przygotowywali także prezentację dotyczącą "sukcesów diagnostycznych w SOR Szpitala Południowego" na Europejski Kongres Medycyny Ratunkowej w Paryżu.