Portal Onet.pl podał, że polski rząd nie chce udzielić Markowi Brzezinskiemu (to syn nieżyjącego już prof. Zbigniewa Brzezińskiego, byłego doradcy kilku prezydentów USA, m.in. Jimmy'ego Cartera) agrément, czyli wstępnej zgodny na objęcie stanowiska ambasadora USA. Według portalu, rząd domaga się od Brzezinskiego, by przed przyjazdem do Polski zrzekł się polskiego obywatelstwa, którego ten jednak nigdy nie posiadał, ponieważ urodził się w USA.
Doniesienia Onetu zdementował wiceszef MSZ Marcin Przydacz, jednak oburzyły one polityków Koalicji Obywatelskiej. Borys Budka określił opisaną przez Onet sytuację jako "niebywałą". "Dowiadujemy się, że rząd blokuje przyjazd do Polski ambasadora Stanów Zjednoczonych. To jest igranie z bezpieczeństwem Polski" - ocenił wiceszef Platformy na konferencji prasowej w Opolu.
Jak dodał, to także "igranie na sojuszach" Polski.
Przypomniał, że wcześniej prezydent Andrzej Duda przez kilka tygodni zwlekał z gratulacjami dla nowo wybranego prezydenta USA Joe Bidena. "
Przestrzegał, że to "machanie szabelką" i skłócenie nas z Amerykanami może spowodować stopniowe ograniczanie obecności wojsk USA w Polsce.
Szef senackiej Komisji Spraw Zagranicznych i Unii Europejskiej Bogdan Klich (KO) wyraził pogląd, że Prawo i Sprawiedliwość jest na "antyamerykańskim kursie", który w ostatnim czasie został zaostrzony.
Jak dodał, PiS, czyli "sieroty po prezydencie Trumpie" nie mogą zaakceptować nowej administracji w Waszyngtonie. "Administracji, która ceni sobie takie wartości, jak demokracja, praworządność, prawa człowieka, prawa obywatelskie, a więc wszystko to, co PiS próbuje usunąć z polskiego słownika politycznego" - zaznaczył Klich.
Jego zdaniem brak akceptacji dla Marka Brzezinskiego jest "potwarzą dla prof. Zbigniewa Brzezińskiego". .
Wiceminister spraw zagranicznych Marcin Przydacz nazwał doniesienia Onetu "bzdurą i pustym szukaniem niusa". "Procedura udzielania agrément kandydatowi rozpoczęła się niedawno i trwa. Jak w każdym przypadku wymaga szeregu działań po stronie polskiej" - napisał Przydacz na Twitterze. Zapewnił, że "wszystko dzieje się w zgodzie z przyjętymi zasadami i zwyczajowymi terminami".
20 stycznia w dniu inauguracji Joe Bidena jako prezydenta USA, misję ambasadora Stanów Zjednoczonych w Polsce zakończyła Georgette Mosbacher. Obowiązki szefa amerykańskiej placówki pełni obecnie charge d'affaires Bix Aliu.