Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Białoruś: Kościół pomaga poszkodowanym. "To nasz chrześcijański obowiązek"

Kościół katolicki pomaga poszkodowanym w protestach Białorusinom, bez względu na ich światopogląd i wyznanie - powiedział dyrektor Zespołu Pomocy Kościołowi na Wschodzie przy Konferencji Episkopatu Polski ks. Leszek Kryża SChr.

Autor:

- Nieść pomoc potrzebującym, to nasz chrześcijański obowiązek – podkreślił.

Przewodniczący Konferencji Episkopatu Białorusi metropolita mińsko-mohylewski abp Tadeusz Kondrusiewicz 31 sierpnia nie został wpuszczony na teren Białorusi, mimo że jest obywatelem tego kraju.

Państwowy Komitet Graniczny w piśmie skierowanym do zwierzchnika białoruskich katolików napisał 14 września, że jego paszport został uznany za nieważny przez organy spraw wewnętrznych. Nie oznacza to, że został on pozbawiony obywatelstwa – poinformował przedstawiciel MSW.

W wyjaśnienie sprawy włączyła się Stolica Apostolska - oznajmił 15 września sekretarz Stanu Stolicy Apostolskiej kard. Pietro Parolin.

Ks. Kryża powiedział, że mimo sytuacji związanej z abp. Kondrusiewiczem Kościół katolicki na Białorusi funkcjonuje normalnie spełniając swoje zadania duszpasterskie, a więc sprawowane są sakramenty, głoszone jest Słowo Boże, działają ośrodki Caritas wspierające najuboższych bez względu na wyznanie.

Podkreślił, że w ostatnim czasie w sposób szczególny Kościół katolicki wspiera tych, którzy ucierpieli w związku z tym, co się dzieje na Białorusi.

- Stara się organizować dla nich pomoc materialną, zwłaszcza dla tych, którzy stracili pracę lub muszą płacić mandaty, aby zarówno oni, jak i ich dzieci mogli przeżyć ten trudny czas. Niesienie pomocy potrzebującym, to nasz chrześcijański obowiązek

 – podkreślił ks. Kryża.

Wspomniał, że od wielu lat Kościół katolicki działa ponad podziałami pomagając ludziom ubogim, zwłaszcza na wsi.

- Caritas diecezji grodzieńskiej w tej chwili organizuje Dom dla Seniora w Sopoćkiniach – powiedział ks. Kryża.

Dyrektor Zespołu Pomocy Kościołowi na Wschodzie powiedział, że Kościół katolicki na Białorusi modli się nie tylko o powrót abpa Kondrusiewicza, ale także o pokojowe rozwiązanie protestów.

- Zarówno tam, jak i w Polsce, organizowane są msze św. w intencji Białorusi. Od początku incydentów codziennie o godz. 20. Białorusini przebywający w naszej Ojczyźnie oraz wielu Polaków łączy się duchowo na wspólnej modlitwie różańcowej w intencji Białorusi

 – powiedział ks. Kryża. Wspomniał, że inicjatywa wyszła od młodych mieszkańców Grodna.

Podkreślił, że na pokojowym rozwiązaniu sytuacji na Białorusi zależy wszystkim kościołom i wyznaniom w tym kraju.

- Nieustannie nawołujemy do modlitwy i dialogu. Nasze stanowisko podziela Kościół prawosławny, Kościoły protestanckie, a także wyznawcy religii mojżeszowej oraz muzułmanie. W tej kwestii wszyscy mówią jednym głosem" – powiedział ks. Kryża.

Kościół katolicki na Białorusi stanowi 14,5 proc. społeczeństwa. Pod względem administracyjnym podzielony jest na cztery diecezje: archidiecezję mińsko-mohylewską, grodzieńską, pińską i witebską.

- Na początku wśród wiernych przeważali potomkowie Polaków. Obecnie wspólnota jest bardziej zróżnicowana. Wśród katolików są zarówno Białorusini, Rosjanie, osoby mające polskie korzenie, jak i potomkowie Niemców czy mieszkańcy byłych republik radzieckich

 – powiedział ks. Kryża.

- Na Białorusi posługuje obecnie ponad 70 kapłanów z Polski. Jeden z nich w ostatnim czasie dostał od władz zakaz odprawiania mszy św. Nie jest to dla nas zupełnie nowa sytuacja. Podobne zdarzały się w minionych latach – powiedział ks. Kryża.

Kościół katolicki zazwyczaj wnioskuje o przedłużenie pobytu dla polskich księży na rok, ale od lat pobyt jest przedłużany na pół roku, trzy miesiące albo wcale. Żaden duchowny, który nawet gościnnie odwiedza Białoruś, nie ma prawa stanąć przed ołtarzem bez zgody instytucji pełnomocnika ds. religii i narodowości.

Na Białorusi jest obecnie jedno międzydiecezjalne seminarium duchowne. Rok propedeutyczny odbywa się w Mińsku, a alumni kształcą się później w Grodnie i w Mińsku.

Zespół Pomocy Kościołowi na Wschodzie działa przy Konferencji Episkopatu Polski od 1989 r. Został powołany z inicjatywy ówczesnego prymasa Polski kard. Józefa Glempa, przewodniczącego KEP w celu wsparcia duchowego i materialnego Kościoła katolickiego w krajach Europy Wschodniej, Rosji i w Azji Środkowej. Prowadzi działalność dzięki wsparciu katolików w Polsce. Zbiórka do puszek odbywa się zawsze w II niedzielę adwentu. Decyzją KEP jest to Dzień Modlitwy i Pomocy Materialnej Kościołowi na Wschodzie.

W czasie zbiórki w 2018 roku zebrano 2 mln 407 tys. zł. Zrealizowano za nie ponad 300 projektów za łączną kwotę 2 mln 338 zł. Dotyczyły m.in. odbudowy i renowacji kościołów, plebanii i sal katechetycznych, wakacyjnych wyjazdów dla dzieci i młodzieży czy działalności charytatywnej poszczególnych ośrodków - powiedział ks. Kryża.

Zespół dotował także stołówki i kuchnie prowadzone przez siostry zakonne zajmujące się dożywianiem dzieci, osób starszych i najbiedniejszych. Sfinansował też zakup przedmiotów liturgicznych, nagłośnień do kaplic, ksiąg liturgicznych, modlitewników i śpiewników dla poszczególnych parafii oraz wysyłkę prasy katolickiej.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane