Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Bezpieczniej na drogach, gorzej w innym obszarze. Niepokojące dane o młodych Polakach

Dzieci i nastolatki w Polsce giną dziś w wypadkach znacznie rzadziej niż kilkanaście lat temu. Jest jednak druga strona tych danych. Naukowcy zauważyli, że o ile wyraźnie spada liczba śmiertelnych wypadków komunikacyjnych i utonięć, o tyle rośnie liczba zgonów związanych z zatruciami. Ich zdaniem może to być sygnał nowych problemów, z jakimi mierzy się młodzież.

Autor:

Badacze przeanalizowali dane dotyczące zgonów dzieci i nastolatków w latach 2010–2024. Dr Rafał Halik z Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego PZH-PIB oraz prof. Mariusz Duplaga z Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego sprawdzili m.in. wypadki komunikacyjne, utonięcia i zatrucia. Przyjrzeli się również temu, jak zmieniało się ryzyko w zależności od wieku, płci oraz miejsca zamieszkania.

Wyniki analizy opublikowano w „Slovenian Journal of Public Health”.

Wyraźna poprawa bezpieczeństwa

Statystyki pokazują, że w ciągu 15 lat umieralność dzieci i młodzieży z powodu niezamierzonych urazów zmniejszyła się z 8,5 do 4,9 przypadku na 100 tys. osób. Oznacza to spadek średnio o 4,8 proc. rocznie.

To duża zmiana, choć skala problemu nadal pozostaje poważna. W całym analizowanym okresie w wyniku takich zdarzeń zmarło 6812 dzieci i nastolatków.

– Wypadki są jedną z czołowych przyczyn umieralności dzieci i młodzieży. Kiedy rozpoczęła się dyskusja o używaniu kasków przez dzieci i młodzież i olbrzymie starania w tym względzie, postanowiliśmy sprawdzić, czy dynamiczne przemiany stylu życia w Polsce, jak i znaczna poprawa socjoekonomiczna wpłynęły na bezpieczeństwo dzieci i młodzieży

– wyjaśnił dr Halik.

Największe ryzyko wciąż dotyczy najstarszych nastolatków. W grupie 15-19 lat wskaźniki śmiertelności były najwyższe. Zdaniem badacza właśnie do tej grupy powinny być w większym stopniu kierowane działania profilaktyczne.

Drogi zrobiły różnicę

Jednym z najważniejszych powodów poprawy statystyk jest większe bezpieczeństwo na polskich drogach. Jak wynika z analizy, około 71 proc. całego spadku liczby zgonów było związane ze zmniejszeniem liczby śmiertelnych urazów komunikacyjnych.

Wyraźnie zmniejszała się również liczba zgonów w wyniku utonięć. W tym przypadku spadek wynosił średnio około 10 proc. rocznie.

Zmiana jest szczególnie widoczna na terenach wiejskich. Na początku analizowanego okresu dzieci mieszkające na wsi ginęły w wypadkach zdecydowanie częściej niż ich rówieśnicy z miast. Z czasem różnica zaczęła jednak szybko maleć. Pod koniec badanego okresu poziom zagrożenia na wsi i w miastach był już zbliżony.

– W tych danych widać znaczne polepszenie sytuacji bezpieczeństwa ruchu drogowego na terenach wiejskich, które można przypisywać też poprawie infrastruktury tych obszarów

– ocenił dr Halik.

Pojawił się jednak niepokojący trend

Nie wszystkie dane wyglądają tak dobrze. Naukowcy zwracają uwagę, że po 2015 roku wyhamował wcześniejszy spadek liczby zgonów związanych z wypadkami.

Szczególnie niepokojąco wyglądają statystyki dotyczące zatruć. W przeciwieństwie do innych kategorii, ich liczba rosła - średnio o 6,3 proc. rocznie. Problem dotyczył zarówno chłopców, jak i dziewcząt.

Zdaniem dr. Halika część przypadków może być związana z eksperymentowaniem z lekami oraz substancjami psychoaktywnymi. Jednocześnie pojawiają się zupełnie nowe rodzaje ryzykownych zachowań.

– Dodatkowo mamy nowe środki transportu, jak hulajnogi, i nowe niebezpieczne zachowania, jak challenge w mediach społecznościowych oraz dezinformację promującą zachowania ryzykanckie i agresywne

– wskazał naukowiec.

Jego zdaniem niepokojące jest również to, że spadek umieralności z powodu wypadków po 2015 roku wyraźnie wyhamował. Jak podkreślił, podobne zjawisko można obserwować nie tylko w Polsce, ale również w innych państwach Unii Europejskiej.

Chłopcy nadal giną częściej

Badanie pokazało również różnice między płciami. Chłopcy w dalszym ciągu umierają w wypadkach częściej niż dziewczęta, jednak tempo poprawy statystyk w przypadku dziewcząt było słabsze.

Naukowcy zwracają uwagę, że może to wymagać dokładniejszego przyjrzenia się czynnikom ryzyka, które dotyczą właśnie młodych kobiet.

Autorzy badania przekonują, że profilaktyka nie może już ograniczać się wyłącznie do tradycyjnych zagrożeń, takich jak wypadki drogowe czy utonięcia. Coraz większe znaczenie mają problemy związane ze współczesnym stylem życia młodych ludzi.

Wśród nich wymieniają m.in. kontakt z substancjami psychoaktywnymi, uzależnienia, ryzykowne zachowania w internecie czy treści promujące agresję i zachowania zagrażające zdrowiu.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, PAP

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polska