Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Sakiewicz: To ostatni moment na zatrzymanie Putina. „On nie zatrzyma się na Ukrainie i sam o tym mówi"

- Putin nie zatrzyma się na Ukrainie i sam o tym mówi. On pójdzie dalej. On nie jest w stanie wygrać w polu, dlatego próbuje przerazić obrońców zabijając kobiety i dzieci. Taki człowiek wcześniej czy później użyje broni nuklearnej. Dziś jest ostatni moment, żeby go zatrzymać - mówił w TVP Info redaktor naczelny "Gazety Polskiej" Tomasz Sakiewicz.

Autor:

Tematem rozmowy była m.in. suwerenność energetyczna Polski i Unii Europejskiej. Według zapowiedzi Ursuli von der Leyen UE będzie niezależna od dostaw gazu z Rosji do 2027 r., zaś w Polsce od października 2022 r. będzie działał gazociąg Baltic Pipe, którym płynął będzie gaz z Norwegii. 

"Proszę zwrócić uwagę, że my podjęliśmy dwie ważne decyzje. Zawarliśmy porozumienie z Saudi Aramco, dzięki czemu mamy zagwarantowane dostawy ropy. Tej ropy prędzej czy później może zabraknąć na Zachodzie. To samo jest z gazociągiem z Norwegii. My będziemy mieli swoje źródła gazu. Polska wykonała bardzo istotną pracę, w której nam przeszkadzano. Nie było finansowania z UE. Unia wstrzymywała fuzje Orlenu i Lotosu, nie było też pomocy przy Baltic Pipe"

- mówił redaktor naczelny "Gazety Polskiej". 

Sakiewicz przypomniał, że projekt Baltic Pipe był wstrzymywany przez rząd Millera i Tuska.

"Politycy popierani przez Berlin, tacy jak Donald Tusk, robili co mogli,  żeby Polska się uzależniła od rosyjskich dostaw. Przypomnę kontrakt gazowy z Rosją"

- zaznaczył. 

W rozmowie poruszono także kwestię zapowiedzi niektórych unijnych przywódców europejskich, którzy oświadczyli, że nie będą zrywać kontraktów zawartych z Rosją, bo byłoby to szkodliwe dla ich gospodarek. 

"Dbają o komfort życia swoich obywateli. Pytanie, jaki jest komfort życia dzieci w bunkrach i bombardowanych szpitalach. Jaki będzie komfort życia, jak ta wojna przyjdzie do nich"

- mówił Tomasz Sakiewicz. 

Podkreślił, że "wojna może przyjść do nich szybciej niż później", a "Putin nie zatrzyma się na Ukrainie i sam o tym mówi". 

"On pójdzie dalej. On nie jest w stanie wygrać w polu, dlatego próbuje przerazić obrońców zabijając kobiety i dzieci. Taki człowiek wcześniej czy później użyje broni nuklearnej. Dziś jest ostatni moment, żeby go zatrzymać. Wszyscy, którzy dziś uważają, że można handlować z Rosją, zakładają pętle na szyję swoim obywatelom, którzy prędzej czy później będą musieli ginąć od rosyjskiej agresji. Kiedy mówiliśmy, że dojdzie do wojny na Ukrainie, mówiono, że to niemożliwe"

- podsumował. 

Autor:

Źródło: TVP Info, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej