Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Beskidy: warunki trudne, ale można pozjeżdżać na nartach

Warunki turystyczne na beskidzkich szlakach są trudne. W górnych partiach w piątek padał śnieg. Widoczność przed południem była ograniczona do 50 m – podali beskidzcy goprowcy. Czynne są wyciągi narciarskie. Zjeżdżać można m.in. w Wiśle, Szczyrku i na Czarnym Groniu.

Autor:

Goprowcy podali, że czynne są ośrodki m.in. Beskid Sport Arena, COS na Skrzycznem i Biały Krzyż w Szczyrku. Wyciągi działają w Soszowie, Siglanach, Nowej Osadzie, Skolnitach, przy hotelu Stok w Wiśle, na Czarnym Groniu w Rzykach i w Zawoi Czatoży. „Warunki na ogół są dobre, ale miejscami pojawiają się przetopy” – podali goprowcy.

Warunki turystyczne są bardzo trudne. Temperatura oscyluje wokół 0 st. C. Powyżej 1000 m npm spadło kilka centymetrów śniegu, którego wciąż przybywa. „Widoczność ograniczona jest do 50 m. W wyższych partiach, przykładowo na Babiej Górze, oblodzenia przykrył śnieg. To jest bardzo niebezpieczne. Jakikolwiek poślizg może się źle skończyć. W niższych rejonach jest mokro i błotniście” – powiedział ratownik dyżurny stacji GOPR w Szczyrku.

Turyści, którzy wybiorą się na pieszą wycieczkę, muszą mieć solidne buty. Należy się ubrać adekwatnie do warunków. Należy zabrać ze sobą naładowany telefon komórkowy z aplikacją „Ratunek”. Może ona uratować życie. Trzeba pamiętać, że szybko zapada zmrok i odpowiednio zaplanować wycieczkę.

W Wigilię ratownicy pomogli zejść z gór 27-letniej, samotnej turystce. Szła na Babią Górę trudnym szlakiem – „Percią Akademików”, który oficjalnie jest zamknięty. „W czwartek po południu doszła do Czarnego Dziobu i przestraszyła się. Pogoda była zła. Turystka już przemarzła. Nie miała nawet rękawic. Wezwała pomoc. Zaleciliśmy jej, by do czasu przyjścia ratowników rozgrzewała się – ręce wsadziła pod pachy, robiła przysiady. Ratownik do niej dotarł quadem dość szybko i sprowadził za pomocą liny asekuracyjnej, bo tak było ślisko. Turystka dotarła do schroniska na Markowych Szczawinach” – powiedział dyżurny goprowiec.

GOPR w razie wypadku można wezwać pod bezpłatnym numerem telefonu alarmowego: 985 lub 601 100 300.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane