Gorącym kartoflem okazała się decyzja o przekazaniu Ukrainie deficytowych pocisków PAC-3 MSE - najbardziej zaawansowanych pocisków do systemów przeciwlotniczych Patriot.
Szef MON chce podzielić się odpowiedzialnością za podjętą decyzję, wciągając w to prezydenta.
„Otoczenie prezydenta kłamie twierdząc, że prezydent Nawrocki nie wiedział o sprzęcie przekazywanym Ukrainie. Sprawa była omawiana na posiedzeniach Komitetu Bezpieczeństwa Rady Ministrów z udziałem przedstawiciela Biura Bezpieczeństwa Narodowego 10 lutego 2026, 17 lutego 2026 i 24 marca 2026 roku” - wskazał na X Kosiniak-Kamysz.
Podniósł, że wiedzę otrzymał też szef Kancelarii Prezydenta, a sam prezydent rozmawiał o tym z Sekretarzem Generalnym NATO.
Prezydent Nawrocki szybko odpowiedział. Jednoznacznie zaprzeczył, że miał wiedzę nt. przekazanego sprzętu wojskowego.
„Panie Premierze, zdumiewa mnie Pan. Ja zarówno z Panem, z Panem Premierem Donaldem Tuskiem czy z Sekretarzem Generalnym NATO Markiem Rutte rozmawiam o wielu sprawach, na różnych forach, często bez konkluzji. Nie opowiadam wówczas, że coś ustaliliśmy. Decyzję podjął Pan, proszę się z nią po męsku zmierzyć. Mogę natomiast pomóc – wyjdę z inicjatywą legislacyjną i z chęcią wezmę pełną odpowiedzialność także za donację sprzętu”
- odpowiedział szefowi MON.
Panie Premierze @KosiniakKamysz, zdumiewa mnie Pan. Ja zarówno z Panem, z Panem Premierem Donaldem Tuskiem czy z Sekretarzem Generalnym NATO Markiem Rutte rozmawiam o wielu sprawach, na różnych forach, często bez konkluzji. Nie opowiadam wówczas, że coś ustaliliśmy. Decyzję…
— Karol Nawrocki (@NawrockiKn) July 7, 2026