Karol Macek, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Kielcach, przekazał PAP, że do zdarzenia doszło około godziny 21 we wtorek.
"Na ulicy Jagiellońskiej kierowca jednego autobusu usłyszał dźwięk, który mógł świadczyć o tym, że coś twardego uderzyło w szybę. Kierowca zatrzymał się, a na miejsce został wezwany patrol policji. Okazało się, że w jednej z szyb bocznych znajduje się otwór, który mógł powstać przy użyciu broni pneumatycznej - mówi.
W autobusie znajdował się jeden pasażer. Nic mu się nie stało. "Szukamy osoby, która mogła dopuścić się takiego zachowania" – dodał Macek.