Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Zatrważające ustalenia ws. Agencji Wywiadu. "Jeśli to się potwierdzi, to agencję trzeba zlikwidować"

Jeśli Agencja Wywiadu w wolnej Polsce zajmowała się zagranicą inwigilowaniem na zlecenie polityczne polskich opozycyjnych polityków, chronionych statusem uchodźcy politycznego, to mamy do czynienia z niewyobrażalnym skandalem. Jeśli to się potwierdzi, jeśli AW przyłożyła do tego choćby pół palca, to AW trzeba zlikwidować - powiedział dzisiaj w TV Republika dyrektor programowy stacji, Michał Rachoń.

Zbigniew Ziobro, ścigany przez prokuraturę Waldemara Żurka, przebywa od kilku dni w Stanach Zjednoczonych, dokąd przyjechał z Węgier, gdzie uzyskał azyl polityczny. Ziobro, były minister sprawiedliwości, będzie obecnie stałym komentatorem TV Republika z USA. Sprawa ta mocno uderzyła w obóz rządzący, szczególnie, że - jak stwierdził rzecznik Prokuratury Krajowej - Ziobro "nie jest osobą poszukiwaną międzynarodowo", wbrew temu, co można wyczytać z forsowanych przez koalicję rządzącą narracji.

Dziś o sprawie wyjazdu Ziobry do USA pisze w "Gazecie Wyborczej" Wojciech Czuchnowski. W jego tekście pojawia się ciekawy wątek o zaangażowaniu Agencji Wywiadu.

"Zarówno w MSZ, jak i w Prokuraturze Krajowej rozmówcy mają krytyczne uwagi wobec Agencji Wywiadu. Miała ona >>pilnować<< na Węgrzech Ziobry i [Marcina] Romanowskiego, a oficer łącznikowy zapewniał, że zaraz po przejęciu władzy przez [Petera] Magyara uciekinierom zostanie cofnięty azyl, co unieważni ich >>paszporty genewskie<<, czyli dokumenty pozwalające podróżować po całym świecie. Nic takiego nie nastąpiło, a strona polska o ucieczce dowiedziała się z mediów" - napisał Czuchnowski.

Na ten fragment zwrócił uwagę podczas porannego programu w TV Republika dyrektor programowy stacji, Michał Rachoń.

- Jeśli jest tak, że Agencja Wywiadu została formalnie lub nieformalnie zadaniowana do inwigilowania polskich polityków opozycji zagranicą, to chciałem poinformować wszystkich, którzy przyłożyli do tego choćby pół palca, ze popełnili bardzo poważne przestępstwo, bo takie działania są niezgodne z prawem, AW nie została powołana do tego, by inwigilować polskich obywateli, polskich polityków zagranicą, nie po to w Polsce jest wywiad

- wskazał Rachoń.

Podkreślił, że problem AW jest także to, że "została stworzona przez esbeków (…) i esbecy byli tam hołubieni. Ta komunistyczna bezpieka rzekomo miała wielkie sukcesy zagranicą. Nie mieli żadnych sukcesów, zajmowali się przede wszystkim inwigilowaniem polskiej opozycji. Jeśli Agencja Wywiadu w wolnej Polsce zajmowała się zagranicą inwigilowaniem na zlecenie polityczne polskich opozycyjnych polityków, chronionych statusem uchodźcy politycznego, to mamy do czynienia z niewyobrażalnym skandalem. Jeśli to się potwierdzi, jeśli AW przyłożyła do tego choćby pół palca, to AW trzeba zlikwidować - dodał.

Źródło: niezalezna.pl, TV Republika

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

NAJNOWSZE Polska