W całej Polsce odbywają się dzisiaj manifestacje "Stop imigracji". W Warszawie na placu Defilad zebrały się setki osób manifestujących sprzeciw wobec polityki migracyjnej rządu Donalda Tuska.
Równolegle odbywa się niezbyt liczna kontrmanifestacja środowisk lewicowych i lewackich, w której zobaczyć można było m.in. Linusa Lewandowskiego z Homokomando oraz prowokatorkę Katarzynę Augustynek.
Gdy dziennikarz TV Republika Wojciech Szymczak próbował rozmawiać z kontrmanifestantami, ekipa stacji została zaatakowana.
- Proszę stąd iść, bo jest pan niedobrym człowiekiem - powtarzał w do mikrofonu trzymanego przez Szymczaka jeden z uczestników manifestacji.
Tymczasem inny z kontrmanifestantów uderzył operatora stacji wykrzykując przy tym wulgarne słowa, bo czym szybko oddalił się.
- Republika do śmietnika
- zaczęli skandować lewicowcy.
Chwilę później inny z mężczyzn uderzył w mikrofon Szymczaka. - Wypie**alaj powiedziałem, szmato. Ile ci szmaciarzu płacą za ten hejt, ile ci ku*wa płacą - krzyczał w stronę dziennikarza.
Dalsze próby rozmowy kończyły się tylko okrzykami "Republika do śmietnika" wykrzykiwanymi przez kontrdemonstrantów.
Chwilę później inny z manifestujących przykleił dziennikarzowi naklejkę. Pytany o powód swojej reakcji, odparł:
- Żebyś zrozumiał, że jesteście faszystami. Propagujecie faszyzm.
Chwilę później dziennikarze TV Republika zostały oddzielone od kontrmanifestantów kordonem policyjnym.
Brunatne bojówki atakują dziennikarza Republiki pic.twitter.com/X8bJQhyIy8
— Telewizja Republika 🇵🇱 #włączprawdę (@RepublikaTV) July 19, 2025