Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Areszty poszukiwawcze dla rosyjskich biegłych. Nowe ustalenia w śledztwie smoleńskim

Sądy zdecydowały o zastosowaniu tzw. aresztu poszukiwawczego wobec 14 spośród 40 rosyjskich biegłych medyków sądowych, którzy przeprowadzali sekcje zwłok ofiar katastrofy smoleńskiej. Są oni obecnie poszukiwani listami gończymi. - Wobec pozostałych 26 osób sądy odmówiły zastosowania aresztu, przy czym 6 z tych odmów jest jeszcze nieprawomocnych - poinformował prokurator Przemysław Nowak, rzecznik prasowy Prokuratury Krajowej.

Jak przekazał prokurator Nowak, jeszcze w tym tygodniu Sąd Okręgowy w Warszawie ma rozpatrzyć zażalenia na odmowę tymczasowego aresztowania sześciu rosyjskich biegłych medyków. Termin rozpoznania tych odwołań wyznaczono na piątek, 28 sierpnia. "W stosunku do podejrzanych, wobec których sądy nie zastosowały tymczasowego aresztowania, prokurator zarządził poszukiwania przez Policję w skali ogólnokrajowej" - dodał rzecznik Prokuratury Krajowej.

Warto podkreślić, że poszukiwania w Polsce dotyczą obywateli Rosji, którzy najprawdopodobniej ciągle przebywają w swoim kraju. Aby skutecznie ich schwytać, musieliby przyjechać do Polski, na co się nie zanosi.

Skąd wzięły się zarzuty?

Sprawa nieprawidłowości w rosyjskiej dokumentacji medycznej była badana przez polską prokuraturę od dawna. To właśnie te nieprawidłowości doprowadziły do decyzji o ekshumacjach ciał ofiar katastrofy, zakończonych w 2018 roku. W ich trakcie, jak informowała wcześniej prokuratura, stwierdzono m.in. zamianę ośmiu ciał. Sprawę dotyczącą rosyjskich medyków sądowych zaczęto wówczas badać w odrębnym postępowaniu.

Jak przekazywał w 2024 roku prokurator Krzysztof Schwartz, ówczesny szef Zespołu Śledczego nr 1 Prokuratury Krajowej zajmującego się badaniem katastrofy, w opiniach medyczno-sądowych dotyczących sekcji zwłok śledczy stwierdzili bardzo wiele nieprawidłowości. Sprawa obejmuje 63 czyny, dotyczące 61 sekcji zwłok i 60 ofiar katastrofy. Zarzuty dotyczą generalnie poświadczenia nieprawdy w opiniach medyczno-sądowych sporządzonych w związku z tymi sekcjami.

W kwietniu 2025 roku Prokuratura Krajowa zapowiedziała skierowanie do sądu wniosków o areszt poszukiwawczy wobec ponad 40 biegłych. Jak poinformował prokurator Nowak, śledztwo prowadzone było przeciwko 41 osobom, jednak wobec jednej z nich odstąpiono od skierowania wniosku o areszt z powodu braku możliwości jej identyfikacji.

Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa oraz Sąd Okręgowy w Warszawie rozpoznały wszystkie 40 wniosków. Sądy zdecydowały o zastosowaniu tymczasowego aresztu wobec 14 podejrzanych, którzy są obecnie poszukiwani listami gończymi, a w przypadku 26 osób odmówiły jego zastosowania.

Czym jest areszt poszukiwawczy?

Areszt poszukiwawczy to potoczne określenie zastosowania tymczasowego aresztowania wobec osoby, której nie można doprowadzić przed organy ścigania w zwykłym trybie - na przykład dlatego, że nie stawia się na wezwania, ukrywa się lub nie można ustalić jej miejsca pobytu.

W praktyce prokurator występuje do sądu z wnioskiem o aresztowanie podejrzanego, mimo że nie został on jeszcze przesłuchany. Sąd rozpoznaje taki wniosek pod nieobecność podejrzanego i, jeśli spełnione są odpowiednie przesłanki, może zastosować tymczasowy areszt. Na tej podstawie wydawany jest list gończy lub międzynarodowy nakaz aresztowania, a po zatrzymaniu podejrzanego doprowadza się go do sądu celem przesłuchania i ewentualnego przedłużenia aresztu.

Podobną procedurę zastosowano już wcześniej wobec ppłk. Pawła P. oraz dwóch innych rosyjskich kontrolerów lotów, podejrzanych o sprowadzenie katastrofy w ruchu powietrznym. Jak informowała wówczas Prokuratura Krajowa, sąd na wniosek prokuratury wydał postanowienia o ich tymczasowym aresztowaniu, a osoby te są poszukiwane listami gończymi.

Samo śledztwo prowadzone przeciwko rosyjskim biegłym zostało zawieszone przez Prokuraturę Krajową w połowie kwietnia bieżącego roku. Zawieszenie śledztwa nie kończy jednak postępowania i nie stoi na przeszkodzie procedowaniu wniosków o areszt poszukiwawczy.

Główne śledztwo zbliża się ku końcowi

Rzecznik Prokuratury Krajowej przekazał również, że wszczęte 10 kwietnia 2010 roku główne śledztwo w sprawie katastrofy smoleńskiej zmierza ku końcowi - obecnie zostało przedłużone do 31 grudnia bieżącego roku. Do Zespołu Śledczego nr 1 wpłynęło niedawno tłumaczenie uzupełniającej opinii Międzynarodowego Zespołu Biegłych. "Zapoznajemy z tym tłumaczeniem strony postępowania, to jest pokrzywdzonych i pełnomocników" - poinformował prokurator Nowak.

Do 24 sierpnia z uzupełniającą opinią zapoznał się pełnomocnik jednej z pokrzywdzonych osób, a dwie kolejne osoby wystąpiły o udostępnienie im opinii online. Do tej daty nikt nie złożył wniosków dowodowych dotyczących opinii uzupełniającej. Prokurator Nowak zastrzegł, że na razie nie może określić terminu przekazania opinii Międzynarodowego Zespołu Biegłych do wiadomości publicznej.

Inne wątki są systematycznie umarzane

Prokurator Nowak poinformował, że w ramach Zespołu Śledczego nr 1 nadal prowadzone jest jeszcze jedno śledztwo, dotyczące poświadczenia nieprawdy co do okoliczności mających znaczenie prawne przez członków Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego w dokumentacji sporządzonej w związku z badaniem katastrofy prezydenckiego samolotu.

Na początku sierpnia Prokuratura Krajowa poinformowała o umorzeniu innego postępowania - wszczętego w 2016 roku śledztwa dotyczącego tzw. zdrady dyplomatycznej przy badaniu katastrofy. Umorzono wówczas pięć pozostałych wątków tego śledztwa, m.in. odnoszących się do wyboru podstawy prawnej współpracy z Federacją Rosyjską oraz podpisania memorandum dotyczącego przekazania Polsce zapisów z rejestratorów pokładowych.

Dwa inne wątki tego śledztwa zostały umorzone wcześniej, w marcu bieżącego roku.

Źródło: niezalezna.pl

NAJNOWSZE Polska